13 grudnia 2018

13 grudnia z mapy Warszawy zniknie ulica im. „Inki”. Zastąpi ją ulica znanego stalinowca

(Fot. Andrzej Bogacz / FORUM)

13 grudnia 2018 roku w Warszawie doszło do symbolicznej i jakże wiele mówiącej o mentalności tzw. polskich elit zmiany. Czy III Rzeczpospolita jest PRLem-Bis? 

 

Chodzi o wejście w życie postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego, który cofnął dekomunizację w przestrzeni publicznej i przywrócił w warszawskim ulicom imiona komunistycznych działaczy i organizacji.

 

Jedną z najbardziej bulwersujących decyzji w tej sprawie będącą jednocześnie niezwykle ponurym i przerażającym obrazem Rzeczypospolitej jest zmiana dotycząca ulicy im. Danuty Siedzikówny „Inki”, jaka decyzją wojewody mazowieckiego na kilka miesięcy pojawiła się na mapie miasta stołecznego.

 

Teraz ulica „Inki” znika z Warszawy, a na jej miejsce zostanie przywrócona poprzednia nazwa – Małego Franka, czyli Franciszka Zubrzyckiego – działacza komunistycznego i dowódcy Gwardii Ludowej. Według IPN Zubrzycki służył w organizacjach stalinowskich, a rzekomo przeprowadzone przez niego akcje partyzanckie w czasie II Wojny Światowej miały charakter głównie propagandowy i nie podjęto w ich czasie żadnych działań antyniemieckich.

 

Na problem zwrócił uwagę warszawski radny Jacek Ozdoba.

 

 

 

Źródło: wpolityce.pl

TK

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie