18 kwietnia 2017

Szef Pentagonu, generał James Mattis potwierdził współpracę Stanów Zjednoczonych w powstrzymywaniu agresywnych ruchów reżimu Kim Dzong Una.


 

– To pokazuje, dlaczego tak ściśle współpracujemy obecnie z Chinami (…), by opanować tę sytuację, i dążymy do denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego – to słowa Mattisa wypowiedziane w drodze na Bliski Wschód. Generał odniósł się w ten sposób do niedawnej próby rakietowej przeprowadzonej przez komunistyczny reżim. Pocisk balistyczny średniego zasięgu został w niedzielę zdetonowany kilka sekund po starcie.

Z kolei wiceprezydent Mike Pence dał do zrozumienia, iż w sprawie kryzysu koreańskiego „wszystkie opcje są możliwe”. Podkreślił determinację swojego państwa we współpracy z Japonią, Chinami i Koreą Południową w celu znalezienia pokojowego rozwiązania obecnego napięcia.

W niedzielę wolę ustępstw w polityce wobec Chin w zamian za ich pomoc w kwestii koreańskiej zadeklarował prezydent Donald Trump.

Pekin uznawany jest za najbliższego sojusznika Pjongjangu, jednak z powodu jego nuklearnych zapędów nie zawahał się wstrzymać importu węgla z kraju rządzonego przez Kima. Rozważa też podjęcie kolejnych sankcji gospodarczych w przypadku, gdy Korea Północna nie zrezygnuje z obecnej polityki militarnej.

 

Profesor Waldemar Dziak na antenie Radia Wnet zwrócił uwagę, iż koreański program atomowy sprawił, iż kraj ten zanotował bardzo duży postęp w opanowaniu technologii nuklearnych i stanowi obecnie dla Stanów Zjednoczonych poważne zagrożenie.

 

W ciągu 2-3 lat nie tylko zminiaturyzuje ładunki jądrowe ale wejdzie w posiadanie rakiet balistycznych dalekiego zasięgu, które mogą razić terytorium USA. Dlatego Ameryka nie może dopuścić do realizacji  tego programu – stwierdził politolog.

Profesor Dziak przekonywał również, że determinacja Donalda Trumpa może doprowadzić go do decyzji o wyprowadzeniu uderzeń przeciwko najważniejszym ośrodkom atomowym oraz rakietowym na terenie Korei Północnej.

 

–  Dziś wszyscy stoją przed dylematem, czy wywołać przy dużym ryzyku małą wojnę oraz czy Amerykanie będą musieli użyć broni nuklearnej. Korea Północna to nie jest Syria ani Iran. To jest wielka twierdza wojenna: cały uzbrojony naród, broń biologiczna, chemiczna oraz broń atomowa. Dziś zbliżyliśmy się do tej gorącej linii. Ponieważ czas gra na korzyść Kim Dzong Una. Jeżeli on się nie cofnie to będzie wojna – ocenił autor wielu książek na temat dalekowschodnich reżimów.

Źródło: interia.pl; Radio Wnet

RoM

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie