7 lutego 2019

Amerykanie wolą izraelską Żelazną Kopułę niż rodzimy system Patriot

(By Israel Defense Forces and Nehemiya Gershoni נחמיה גרשוני (see also https://he.wikipedia.org/wiki/%D7%A7%D7%95%D7%91%D7%A5:Flickr-IDF-IronDome-in-action001.jpg ) (http://www.flickr.com/photos/idfonline/8194572552/) [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons)

Amerykanie podjęli decyzję o kupnie izraelskiego systemu obrony przeciwrakietowej Żelazna Kopuła. Chcą się przekonać, czy izraelska tarcza antyrakietowa nadaje się do pośredniej ochrony amerykańskich żołnierzy przed różnego rodzaju zagrożeniami z powietrza i nie tylko – wskazuje portal defensenews.com.

 

Żelazna Kopuła jest częścią wielopoziomowej obrony przeciwrakietowej Izraela, obejmującej m.in. Procę Davida i Arrow 3, opracowane przy wsparciu ze strony USA.

 

Analitycy zastanawiają się, czy zakup Żelaznej Kopuły ma służyć do ochrony przed zagrożeniami ze strony Rosji i Chin. Jeszcze inni posuwają się dalej, zadając pytanie, czy decyzja Pentagonu nie świadczy o słabości amerykańskich systemów obrony przeciwrakietowej.

 

Waszyngton wsparł opracowanie Żelaznej Kopuły jako systemu do zwalczania ataków rakietowych bliskiego zasięgu. Przeznaczył dla jej producenta – izraelskiej spółki Rafael Advanced Defence Systems – kwotę 1,39 miliarda dolarów. Z izraelską firmą współpracowała amerykańska spółka Raytheon.

 

Żelazna Kopuła działa od 2011 roku i sprawdziła się w konfrontacji z różnego rodzaju pociskami i bezzałogowymi statkami w konfliktach z Hamsem i Hezbollahem w 2012 i 2014 roku, a także w niedawnych starciach wzdłuż granicy Gazy i Syrii. Przejęła ona ponad 1500 celów z 90-procentowym wskaźnikiem skuteczności. Zakres zagrożeń, z którymi się konfrontuje, jest stale rozszerzany, obejmując pociski UAV, samosterujące i moździerzowe. Ostatnio, w połowie stycznia system został aktywowany przeciwko rakiecie wystrzelonej z Syrii.

 

Decyzja o nabyciu dwóch baterii Żelaznej Kopuły pojawiła się w następstwie zacieśniania współpracy obronnej między USA a Izraelem i realizacji różnych wspólnych przedsięwzięć.

 

Izraelskie systemy obronne coraz częściej wyposażają siły USA. W styczniu Waszyngton zwiększył zakupy aktywnych systemów obrony firmy Leonardo DRS – Rafael Trophy dla czołgów Abrams M1. USA również wyposaża pojazdy opancerzone Bradley Fighting Vehicles w systemy ochrony APS Iron Fist Light.

 

W środę Pentagon, informując o planowanym zakupie ograniczonej liczby baterii systemu obrony przeciwrakietowej Żelazna Kopuła, podał, że „będzie on testowany i oceniany jako system, które jest obecnie dostępny do ochrony rozmieszczonych członków służby wojskowej USA przed wieloma różnymi pośrednimi zagrożeniami”.

 

Zgodnie z oświadczeniem izraelskiego Ministerstwa Obrony, Pentagon miał przekazać, że zdecydował się na zakup systemów ze względu „na natychmiastowe potrzeby amerykańskiej armii”.

 

Premier Binjamin Netanjahu, który pełni także funkcję ministra obrony, nazwał oświadczenie Amerykanów „wielkim osiągnięciem Izraela” i „dowodem trwałej więzi z USA, a także rosnącego statusu Izraela w świecie”. Dodał, że izraelskie systemy „mogą stawić czoła wszelkim zagrożeniom”.

 

Pod koniec 2017 roku system był prezentowany na dorocznym spotkaniu Stowarzyszenia Armii Stanów Zjednoczonych, skupiającego oficerów i urzędników Pentagonu, którzy po raz pierwszy wyrazili zainteresowanie jego zakupem.

 

System opracowany przez Rafael Advanced Defense Systems i Israel Aerospace Industries, został zaprojektowany w celu przechwytywania i niszczenia rakiet krótkiego zasięgu i pocisków artyleryjskich.

 

W 2010 roku Singapur miał zamiar kupić Żelazną Kopułę. W grudniu 2016 r. minister przemysłu obronnego Azerbejdżanu, Yavar Jamalov, poinformowła, ze jego kraj podjął decyzję o zakupie izraelskiej tarczy.

 

Pentagon ogłaszając w środę decyzję o nabyciu izraelskiego systemu – zdaniem niektórych analityków – przyznał, że istniejące amerykańskie zabezpieczenia rakietowe nie sprawdzają się.

 

Amerykański porównywalny system obrony przeciwrakietowej Patriot nie sprawdził się w Arabii Saudyjskiej w obliczu nawet niewielkiego zagrożenia.

 

Pentagon twierdzi, że zakup Żelaznej Kopuły jest potrzebny do celów doraźnych, ale armia przygląda się także innym opcjom.

 

Zaletą Żelaznej Kopuły jest to, że dzięki licznym czujnikom, nie tylko niezawodnie monitoruje i umożliwia skuteczne trafienie celów, ale też w przeciwieństwie do innych systemów, może oszacować, czy pocisk wart 100 tys. dol. nie trafi w cel, a tym samym uchronić go przed przechwyceniem.

 

Tymczasem w przypadku tarczy antyrakietowej Patriot Advanced Capability-3, jak zauważyli urzędnicy Pentagonu – chociaż ma ona „prawdzoną dokumentację z pola bitwy”, to jednak wskaźnik jej skuteczności podczas operacji „Pustynna burza” został zawyżony.

 

Stany Zjednoczone, by chronić swoich żołnierzy w bazach, zazwyczaj wykorzystują systemy Patriot. W Iraku armia amerykańska eksperymentowała również z systemem Phalanx, szybkostrzelnymi pociskami kalibru 20 mm wymierzonymi w zbliżające się rakiety krótkiego zasięgu i pociski moździerzowe.

 

Arabia Saudyjska, prowadząca walkę z szyickimi bojówkami w Jemenie, zawiodła się „Patriotami”. Wskazano, że system ma poważne luki. Amerykanie zaś mówili o błędach w użytkowaniu.

 

Rebelianci Houthi dysponujący dość nieskomplikowanymi rakietami irańskimi spowodowali sporo zamieszania u arabskiego sojusznika USA. System Patriot zawodził, czasami spektakularnie. Z tego powodu Saudowie przystąpili do rozmów z Rosjanami w sprawie zakupu zaawansowanego systemu S-400.

 

Również Turcja, członek NATO, prowadzi bardzo zaawansowane rozmowy w sprawie zakupu systemu S-300. Z tego powodu doszło do ostrych spięć na linii Ankara-Waszyngton.

 

Analitycy wojskowi zastanawiają się, czy izraelskie baterie obrony przeciwrakietowej poradzą sobie z nowymi zagrożeniami ze strony Rosji i Chin.

 

„Inside Defense”, który po raz pierwszy poinformował o decyzji Pentagonu o zakupie baterii Żelaznej Kopuły na początku tego miesiąca, wskazał, że zapadła ona po tym, jak Kongres wezwał Pentagon do podjęcia kroków w celu poprawienia obrony, by zatrzymać coraz bardziej wyrafinowane rakiety cruise z Rosji i Chin, które mogłyby zagrozić amerykańskim siłom rozmieszczonym za granicą.

 

„Zgodnie ze strategią obrony narodowej z 2018 r. Musimy opracować warstwowe regionalne systemy obrony przeciwrakietowej, aby powstrzymać agresję przeciwników z sąsiednich krajów” – stwierdził podsekretarz stanu w Pentagonie, John Rood. Urzędnik napisał w grudniu ub. roku list do Kongresu, wskazując, że „armia powinna stworzyć tymczasową zdolność do zaspokojenia tej potrzeby”.

 

Wpływowy Republikanin w komisji zbrojeniowej, Mac Thornberry z Teksasu, już w zeszłym roku wzywał armię, by przetestować zdolność Żelaznej Kopuły do ​​ochrony żołnierzy amerykańskich. Wskazywał, że izraelski system służy jako przykład gotowego do walki systemu obrony przeciwrakietowej.

 

Decyzja o planowanym zakupie Żelaznej Kopuły pojawiła się w czasie pogłębionej współpracy przemysłu obronnego USA i Izraela. We wtorek Amerykańska Agencja Obrony Przeciwrakietowej ogłosiła, że ​​Pentagon i Izraelskie Siły Obronne z powodzeniem przetestowały system broni Arrow-3 w centralnej części Izraela, co Pentagon nazwał „ważnym kamieniem milowym”.

 

Stany Zjednoczone i Izrael podpisały w 2016 r. nowe memorandum, które obejmuje pomoc amerykańską w wysokości 500 mln dolarów na pociski rakietowe.

 

Nie wiadomo, jak Żelazna Kopuła poradzi sobie z bardziej zaawansowanymi zagrożeniami, które mogłyby wpłynąć na oddziały amerykańskie, takie jak pociski typu scud wystrzeliwane w Jemenie przez rebeliantów Houthi.

 

Michael Elleman z Międzynarodowego Instytutu Studiów Strategicznych zauważa, że izraelski system nie ma zasięgu ani prędkości, by skutecznie trafić w czołg lub jakikolwiek inny pocisk o zasięgu większym niż 50 kilometrów.

 

Źródło: businessinsider.in / al.-monitor.com / defensenews.com / haaretz.com

AS

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie