23 października 2017

Antoni Macierewicz: dla Putina jesteśmy zbyt potężnym przeciwnikiem

(Fot.Adam Chełstowski/Forum)

Nasz program zakłada, że na skutek nowego finansowania, odpowiedniego kształtu, modernizacji, szkoleniu oraz zarządzaniu armią, w ciągu 10 lat dojdziemy do poziomu, który jest wystarczający – mówił w niedzielę na antenie Telewizji Republika Antoni Macierewicz, szef resortu obrony narodowej.

 

– Modernizacja armii polskiej jest priorytetem w polityce obronnej naszego kraju. Ona nie byłaby możliwa, gdyby nie decyzja Polaków na jesieni w 2015 roku, kiedy rząd Prawa i Sprawiedliwości został wybrany w demokratycznych wyborach – podkreślił szef MON. Dodał, że „celem istnienia każdej armii narodowej jest zagwarantowanie niepodległości i suwerenności oraz bezpieczeństwa obywateli”.

 

– Nasz program zakłada, że na skutek nowego finansowania, odpowiedniego kształtu, modernizacji, szkoleniu oraz zarządzaniu armią, w ciągu 10 lat dojdziemy do poziomu, który jest wystarczający – mówił Macierewicz. Dodał, że „istnieje szansa” podniesienia PKB przeznaczanego na obronność. – W najbliższych latach podniesiemy poziom do 2,1 proc. PKB, ale do 2030 roku mamy zamiar przeznaczać (na obronność – red.) 2,5 proc. PKB – przyznał szef resortu obrony.

 

Macierewicz mówił również o wadze bezpieczeństwa narodowego. – To najważniejsza rzecz dla obywateli, terytorium kraju i suwerenności naszego państwa. To, co zostało zrealizowane dzięki szczytowi NATO jest wspaniałe – powstrzymaliśmy Rosję od daleko idącej agresji. Władimir Putin może co najwyżej mówić o zagrożeniu, ale zrealizować tego zagrożenia nie może, ponieważ jesteśmy (wraz z wojskami NATO – red.) zbyt potężnym przeciwnikiem. To bardzo cieszy – zakończył minister.

 

 

Źródło: Telewizja Republika

TK

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie