11 października 2018

Antyklerykalny homoseksualista w roli autorytetu TVP Info. Robert Biedroń u Michała Rachonia

(Biedroń i Rachoń. Screen: vod.tvp.pl.)

Gdy kilkanaście dni temu w programie Michała Rachonia „Woronicza 17” pojawił się Adrian Zandberg ze skrajnie lewicowej partii Razem można było odnieść wrażenie, że w zarządzanej przez ludzi PiS telewizji publicznej zrezygnowano z pewnych zasad doboru uczestników audycji. Wyemitowany w środę program „Minęła 20” rozwiał wszelkie wątpliwości. Teraz widać wyraźnie. W TVP obowiązuje jedna zasada: nie ważne kto, ważne, że przeciw PO.

 

A że kariera polityczna homoaktywisty Roberta Biedronia poszła w kierunku walki z obozem Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej, to też „tęczowy” polityk został zaproszony przez Michała Rachonia do studia Telewizji Polskiej.

 

Fałszywa prawica kolejny raz udowadnia, że nie liczą się zasady moralne, a jedynie władza. Chęć pokonania środowiska liberalnego zaowocowała konsekwentnym zapraszaniem polityków skrajnej lewicy, którzy mogą odebrać część poparcia koalicji PO-N. Michał Rachoń – ten sam, który co czwartek zaprasza Wojciecha Cejrowskiego do rozmowy rozpoczynającej się od słów „Szczęść Boże” – tym razem zaprosił homoseksualnego aktywistę.

 

Środowa audycja rozpoczęła się od zacytowania krytycznych wobec PO słów Roberta Biedronia m.in. w sprawie… zakazania organizowania homoparady w Lublinie. Dokonał tego prezydent miasta związany z Platformą.

 

Dalej Biedroń w szatach moralnego autorytetu atakował PO za skandaliczne słowa prezydenta Legionowa i chwalił PiS za wprowadzenie dwukadencyjności w samorządzie. Nie zabrakło również okazji do pokazania się w roli fachowca zainteresowanego codziennymi problemami Polaków. Odcinał się przy tym od walki dwóch politycznych obozów w sprawie Sądu Najwyższego. Prezentował się jako wierny obrońca demokracji, zwracając jednocześnie uwagę, że społeczeństwo bardziej interesuje się sprawnym orzekaniem przez wymiar sprawiedliwości.

 

Mam nadzieję na kolejne spotkanie z Robertem Biedroniem i dokończenie tej rozmowy, bo pytań jest cała masa – nie tylko dotyczących sądownictwa – zakończył rozmowę Michał Rachoń.

 

Do sprawy zaproszenia homoaktywisty przez Telewizję Polską odniósł się były poseł Krzysztof Bosak. „Dobrze rozumiem, że pisowskie TVP do krytyki seksizmu zatrudniło czołowego geja, który gdy byłem młodym chłopakiem to w tabloidach deklarował, że chętnie umyłby mi plecy i który przy wielu okazjach sypał publicznie i niepublicznie jakieś obleśne aluzje? Gratulacje prawico!” – napisał na Twitterze parlamentarzysta z LPR.

 

 

Tymczasem Biedroń to nie tylko polityk, który swoją karierę oparł na homoseksualizmie. Popiera aborcję i legalizację związków osób tej samej płci. Ponadto, jak na lewicowca przystało, jest antyklerykałem.

 

Czwartkowa „Rzeczpospolita” podała, że jednym z postulatów programowych Roberta Biedronia jest likwidacja Funduszu Kościelnego. I takiego człowieka – w trakcie emisji antyklerykalnego filmu „Kler” – w roli eksperta przedstawia telewizja finansowana z pieniędzy publicznych.

 

 

Źródło: TVP Info / „Rzeczpospolita”

MWł

 

 

Polecamy również:

Kto będzie twarzą rewolucji w Polsce?

 

 

  

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie