20 marca 2021

Arcybiskup Jędraszewski: święty Józef prowadzi nas do Chrystusa i Maryi

(Fot. Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej)

Potrzebny nam jest święty Józef, który nam ukaże Chrystusa jako klucz od zrozumienia samych siebie. W tym świetle musimy odczytać jedno z wezwań Litanii do świętego Józefa: „Święty Józefie, troskliwy obrońco Chrystusa, módl się za nami!” – mówił arcybiskup Marek Jędraszewski podczas piątkowej uroczystości ustanowienia sanktuarium świętego Józefa, Obrońcy Miasta Krakowa.

 

 

W trakcie homilii metropolita krakowski przypomniał, że Ewangelista święty Mateusz nazywa Józefa „mężem sprawiedliwym”. To znaczy, ze był on człowiekiem głębokiej wiary, który nie tylko biologicznie wywodził się od Abrahama, ale także dziedziczył po nim wielkie zalety ducha. Dlatego należy o nim mówić to, co o Abrahamie napisał św. Paweł: „On to wbrew nadziei uwierzył nadziei”, „Dlatego poczytano mu to za sprawiedliwość”.

 

W Ewangelii, odczytanej podczas liturgii słowa można dostrzec jak bardzo święty Józef był zatroskany o oddawanie Bogu największej czci i chwały i w jaki sposób przekazywał to małemu Jezusowi. Gdy Chrystus ukończył 12 lat, Józef i Maryja wzięli Go na pielgrzymkę do Jerozolimy. Będąc w Świątyni Pańskiej pośród wielu innych modlitw śpiewano zapewne słowa Psalmu 48: „Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały w mieście Boga naszego. Góra Jego święta, wspaniałe wzgórze radością jest całej ziemi. (…) O Boże, rozważamy Twoją łaskawość we wnętrzu Twojej świątyni. Jak imię Twe, Boże, tak i chwała Twoja sięga po krańce ziemi (…)”.

 

Arcybiskup przypomniał, że dziś następuje wyjątkowy dzień, gdy zostaje ogłoszone Sanktuarium świętego Józefa, Obrońcy Miasta Krakowa. Stwierdził, że w związku z tym konieczny jest głęboki namysł nad tym, co naprawdę i w sposób najbardziej istotny to miasto stanowi. Kraków to nie tylko wielka, królewska historia, Wawel, Kościół Mariacki, liczne piękne świątynie i muzea, nie tylko kultura, z której czerpała cała Polska. To przede wszystkim język, wrażliwość na piękno, duma z narodowych bohaterów i artystów, to ludzie: pracownicy uniwersytetów, którzy czerpią z tradycji Akademii Krakowskiej i Uniwersytetu Jagiellońskiego, dla których dobro, prawda i piękno to jądro myślenia, nauczania i działania, a także ci, którzy budują miasto. Kraków to święci: począwszy od św. Stanisława przez św. Brata Alberta aż po św. Jana Pawła II Wielkiego. To również osoby zatroskane o zdrowie i życie bliźnich, a także małżonkowie, rodzice i dzieci, które są nadzieją dobrej przyszłości miasta. Arcybiskup przyznał, że można długo wyliczać to, co stanowi Kraków i jego mieszkańcy doskonale o tym wiedzą. 

 

Wiecie też dobrze ile realnych zagrożeń, zwłaszcza w ostatnim czasie, pojawiło się w tym mieście, godzących w piękno, kulturę i czystość języka, godzących w samą ideę prawdy obiektywnej, godzących w godność stworzonego na Boży obraz i podobieństwo człowieka, który ma prawo oczekiwać szacunku dla siebie jako kobieta, mężczyzna, małżeństwo, rodzina. Ile zagrożeń pojawia się wobec poczętego i żyjącego w łonie matki dziecka? Ile też głosów lekceważenia Boga i Kościoła? – pytał arcybiskup.

 

Dzisiaj nam bardzo potrzebny jest św. Józef, który nas przyprowadzi do Chrystusa i do Maryi, tak jak kiedyś przed wiekami prowadził małego Jezusa do Świątyni Pańskiej w Jeruzalem. Potrzebny nam jest św. Józef, który nam ukaże Chrystusa jako klucz od zrozumienia samych siebie. W tym świetle musimy odczytać jedno z wezwań Litanii do św. Józefa: „Święty Józefie, troskliwy obrońco Chrystusa, módl się za nami!” – powiedział metropolita. Stwierdził, że zebrani  proszą św. Józefa, „Obrońcę Miasta Krakowa”, by wysłuchał modlitw, które zanoszą, nieco zmieniając słowa świętego Jana Pawła II, wypowiedziane 9 czerwca 1979 r. na zakończenie homilii na Błoniach. Arcybiskup przywołał tę modlitwę, w której uprasza się świętego Józefa by popatrzył z karmelitańskiego sanktuarium na Kraków, aby sprawił, że mieszkańcy miasta dziedzictwo, któremu na imię „Kraków” i „Polska” przyjmą z wiarą, nadzieją i miłością, by nigdy nie zwątpili i nie podcinali swych korzeni. W modlitwie tej wierni proszą św. Józefa, by udzielił im swego męstwa i odwagi, z jakimi bronił Jezusa, aby mieli zawsze ufność, szukali duchowej mocy u Chrystusa i od Niego nigdy nie odstąpili, nie utracili wolności ducha i „aby nigdy nie wzgardzili Miłością, która jest „największa”, która się wyraziła przez krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu”.

 

Wysłuchaj naszych modlitw św. Józefie, Obrońco Miasta Krakowa, które łączymy z modlitwą Ojca Świętego Franciszka, zawartą w liście „Patris crode”: „Witaj, opiekunie Odkupiciela, i oblubieńcze Maryi Dziewicy. Tobie Bóg powierzył swojego Syna; Tobie zaufała Maryja; z Tobą Chrystus stał się człowiekiem. O święty Józefie, okaż się ojcem także i nam, i prowadź nas na drodze życia. Wyjednaj nam łaskę, miłosierdzie i odwagę, i broń nas od wszelkiego zła”. Amen – zakończył arcybiskup.

 

W dekrecie ustanowienia archidiecezjalnego Sanktuarium Świętego Józefa, Obrońcy Miasta Krakowa, przedstawiono historię świątyni, nad którą opiekę sprawują Ojcowie Karmelici. Święty Józef od wieków jest czczony jako patron Krakowa, modlą się do niego mieszkańcy, goście, studenci i podróżujący. „ Aby wierni coraz liczniej odwiedzający to święte miejsce mogli znaleźć w ciszy adoracji, posłudze konfesjonału i w spotkaniu z oddaną życiu ewangelicznemu wspólnotą zakonną odpowiedź na swoje duchowe potrzeby, zgodnie z kan. 1230 Kodeksu Prawa Kanonicznego, ustanawiam Sanktuarium Świętego Józefa, Obrońcy Miasta Krakowa, w kościele rektoralnym pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Krakowie przy ul. Rakowickiej” – napisał w dekrecie arcybiskup.

Wskazał, że sanktuarium jako miejsce uzyskiwania szczególnych łask, cieszy się przywilejem możliwości uzyskania odpustu zupełnego 19 marca i także raz w roku, w dzień dowolnie wybrany przez każdego wiernego przybywającego do Sanktuarium oraz ilekroć bierze on udział w pielgrzymce do tego miejsca, która odbywa się przy licznym udziale wiernych. Rektorem sanktuarium metropolita krakowski ustanowił każdorazowego rektora kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Krakowie. „Przez modlitwę oraz praktyki pobożności i pokuty wiernych przybywających do Sanktuarium i jego gospodarzy w trwającym Roku św. Józefa i w następnych latach polecam Bogu osobę Ojca Świętego i wszystkie intencje Kościoła Powszechnego, zawierzam siebie,  całą Archidiecezję Krakowską  oraz umiłowaną Ojczyznę” – napisał arcybiskup.

 

 

Źródło: Archidiecezja Krakowska

RoM

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(5)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie