Służby bezpieczeństwa aresztowały mężczyznę, który zaatakował ochronę prezydenta USA. Napastnik wtargnął z bronią palną do hotelu, gdzie przebywał prezydent Donald Trump, wiceprezydent J.D. Vance oraz wielu ważnych pracowników administracji Białego Domu.
Jak podaje Fox News, mężczyzna, który oddał strzały z broni palnej w hotelu Hilton w Waszyngtonie to 31-letni Cole Allen z Kalifornii. Napastnik wtargnął do hotelu, w którym w jednej z sal przebywał Donald Trump. Mężczyzna postrzelił agenta Secret Service oraz próbował przedrzeć się przez zabezpieczenia – prawdopodobnie, aby dostać się do sali, gdzie przebywali oficjele.
Cole Allen to informatyk z Torrance w Kalifornii, który tworzył gry komputerowe – także te polegające na strzelaniu do ofiar. Fox News informuje, że sprawca jest jednym z autorów gry – strzelaniny RPG o nazwie „First Law”.
Wesprzyj nas już teraz!
Mężczyźnie postawiono zarzuty dotyczące dwóch przestępstw z użyciem broni. Mówiła o tym prokurator federalna okręgu Columbia Jeanine Pirro. W swoim wystąpieniu dla mediów powiedziała, że Allenowi postawiono dwa konkretne zarzuty: użycie broni palnej podczas przestępstwa z użyciem przemocy oraz napaść na funkcjonariusza federalnego z użyciem niebezpiecznej broni. Pirro dodała, że spodziewane są kolejne zarzuty.
Tuż po incydencie, prezydent Donald Trump został szybko wyprowadzony z miejsca zdarzenia. Ewakuowano również pierwszą damę Melanię Trump i pozostałych ważnych urzędników i polityków.
Sam amerykański prezydent opisał Cole Allena jako „samotnego wilka” i „bardzo chorą osobę”.
Fox News wskazuje, że napastnik prawdopodobnie był zwolennikiem Partii Demokratycznej i byłej kandydatki na prezydenta – Kamali Harris. Według danych Federalnej Komisji Wyborczej, Cole Allen przekazał 25 dolarów na rzecz Kamali Harris podczas cyklu wyborczego w 2024 roku.
Co ciekawe, w 2014 roku miał uzyskać prestiżowe miejsce jako letni stypendysta-badacz w Laboratorium Napędów Odrzutowych NASA, gdzie, jak twierdził, przyczynił się do badań z zakresu astrofizyki.
Źródło: foxnews.com
WMa
Strzały w hotelu, gdzie przebywał Donald Trump. Prezydent USA został ewakuowany