Białorusini szykują duży szturm imigrantów na polskie zapory graniczne

Służby strzegące naszej granicy spodziewają się w niedzielę dużej, masowej próby nielegalnego przekroczenia linii dzielącej Białoruś i Polskę.
Straż Graniczna zaobserwowała niepokojące ruchy po drugiej stronie zasieków dzielących polskich funkcjonariuszy i żołnierzy oraz migrantów wspieranych i inspirowanych przez wojska Łukaszenki.
„Po spokojnej nocy w rejonie koczowiska w Kuźnicy aktualnie obserwujemy, że w to miejsce dysponowane są kolejne grupy uzbrojonych funkcjonariuszy służb białoruskich. Zauważamy wśród migrantów poruszenie. Pojawił się również telewizyjny wóz transmisyjny” – napisali polscy pogranicznicy w mediach społecznościowych.
SG podaje, że służby podległe Mińskowi udzielają migrantom instrukcji, wyposażają ich w sprzęt i gaz. Równocześnie usuwana jest część namiotów, w których nocowali tak zwani uchodźcy.
„Widać, że strona białoruska przygotowuje się dzisiaj na dużą próbę forsowania granicy. Nasze siły są w gotowości do działania” – podkreślają strażnicy.
W związku z plotkami rozpuszczanymi wśród koczowników o tym, że strona polska zgodziła się na tranzyt egzotycznych „turystów” do Niemiec, służby emitują przez głośniki komunikat w językach zrozumiałych dla intruzów. „Polska granica pozostaje zamknięta i będzie chroniona. Nikt nie ma zgody na jej przekraczanie bez wymaganych dokumentów. Zostaliście oszukani przez Białoruś. Służby białoruskie wykorzystują was. Możecie domagać się od Białorusinów zwrotu kosztów i powrotu do domu” – głosi treść wiadomości.
Źródła: Twitter
RoM
https://twitter.com/Straz_Graniczna/status/1459821207881146374?s=20
https://twitter.com/MON_GOV_PL/status/1459827348728070148?s=20
https://twitter.com/StZaryn/status/1459829921413537792?s=20






