"Boją się testów płci". Rywalka Julii Szeremety od roku nie wzięła udziału w zawodach

you.jpg
fot. Peter Cziborra / Reuters / Forum

Dziwna sytuacja, żeby ktoś po igrzyskach, od których mija rok, nie stoczył żadnej walki bokserskiej, więc trochę to na pewno śmierdzi. Jakby człowiek na chłopski rozum pomyślał, to tak, jakby czegoś unikali i trochę się jednak bali - przyznał Tomasz Dylak, trener kobiecej reprezentacji Polski w boksie, nawiązując do rywalki Julii Szeremety w finale Igrzysk Olimpijskich w Paryżu, Lin Yu-ting. Tajwańska bokser od miesięcy unika zawodów podczas których wymagane są testy płci.

Zeszłoroczne Igrzyska Olimpijskie w Paryżu stały się areną promocji agendy transpłciowej, poprzez dopuszczenie do rywalizacji z kobietami biologicznych mężczyzn. Największe kontrowersje wzbudziły zawody bokserskie, w których tryumfowały algierska pięściarz Imane Khelif oraz Lin Yu-ting z Tajwanu. Zarówno Khelif jak i Yu-ting zostały wykluczone z poprzednich Mistrzostw Świata za nieprzejście testów płci.

W kategorii piórkowej (57-59 kg) srebrny medal wywalczyła polska zawodniczka Julia Szeremeta, ulegając w finale Yu-ting. Przed startem Mistrzostw Świata w Liverpoolu, o status tajwańskiej zawodniczki został zapytany trener polskiej kadry, Tomasz Dyjak.

Zróbmy to razem!

- Z tego, co mi się wydaje, oni nigdzie nie startują. Dziwna sytuacja, żeby ktoś po igrzyskach, od których mija rok, nie stoczył żadnej walki bokserskiej, więc trochę to na pewno śmierdzi. Jakby człowiek na chłopski rozum pomyślał, to tak, jakby czegoś unikali i trochę się jednak bali. Jeśli nie wystartuje teraz na mistrzostwach świata, to dla mnie sytuacja jest taka, jakby po prostu bali się tych testów i woleli już zakończyć nawet karierę boksu olimpijskiego, żeby tylko nikt ich nie przebadał i żeby czasem nie było sytuacji, iż będą mogli albo chcieli zabrać jej medal olimpijski - uważa szkoleniowiec.

Zdaniem trenera Szeremety, jest mało prawdopodobne, że zarówno Khelif jak i Yu-ting wystartują w Liverpoolu. - Wydaje mi się, że jeśli nigdzie nie występowali przez tyle czasu, no to dziwne by było nagle wystartowanie na mistrzostwach świata bez żadnego przygotowania - podkreślił.

MKOI ogłosiło, że podczas kolejnych IO w Los Angeles testy płci będą obowiązkowe. Jednocześnie przedstawiciele instytucji zapewnili, że nie będą odbierać wywalczonych wcześniej medali.

Źródło: interia.pl

PR

kelif1.jpg
fot. Peter Cziborra / Reuters / Forum

Na Olimpiadzie wraca normalność. Mężczyźni nie będą już mogli rywalizować z kobietami

Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOI) zakazał rywalizacji w konkurencjach dla kobiet zwodnikom "transpłciowym" oraz cierpiących na zaburzenia rozwoju płciowego. Zakaz dotyczy zwłaszcza sportów kontaktowych. Debata na temat konieczności ochrony kobiet w sporcie rozgorzała po zeszłorocznych IO w Paryżu, gdzie cały świat mógł oglądać m.in. nierówne zmagania kobiet zmuszonych rywalizować z zaburzon...Czytaj dalej

 

kelif.jpg
fot. Sarah Meyssonnier / Reuters / Forum

Boksował się z kobietami – jest mężczyzną. Kolejne badanie potwierdziło płeć Imane Khelif

Spór wokół algierskiego boksera Imane Khelif, biorącego udział w zawodach dla kobiet wydaje się roztrzygnięty. Kolejne badanie płci potwierdziło, że jest on biologicznym mężczyzną. Start pięściarza podczas Igrzysk Oimpijskich w Paryżu rozgrzał ogólnoświatową debatę na temat ideologizacji sportu w duchu agendy LGBT+.Skandal wokół "zawodniczki" wybuchł w trakcie Igrzysk Olimpijskich w Paryżu, kiedy ...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: