20 sierpnia 2021

Bp Bonnemain z Chur: Zrównajmy homozwiązki z małżeństwem, tylko nazwijmy je inaczej

Nowy biskup Chur w Szwajcarii, Joseph Bonnemain, deklaruje swoje wsparcie dla prawnego usankcjonowania związków homoseksualnych i zrównania ich w prawach z małżeństwem. Jak podkreśla, nie ma nic przeciwko takim związkom i nie zamierza też karać żadnego księdza za to, że udzielił gejowskiej parze błogosławieństwa.

Przez wiele lat  diecezja Chur w Szwajcarii była swoistym bastionem normalnego katolicyzmu w krajach niemieckojęzycznych. Niestety, papież Franciszek postanowił to zmienić. W ubiegłym roku na emeryturę przeszedł bp Vitus Huonder, hierarcha, który wielokrotnie stawał w obronie katolickiej doktryny. Ojciec Święty na jego następcę wyznaczył ks. Josepha Bonnemaina, dobrze znanego liberalnego duchownego z Zurychu.

Już podczas swojego ingresu bp Bonnemain wywołał skandal. Udzielił Komunii świętej protestantom, czyniąc to w dodatku w obecności kard. Kurta Kocha, prefekta Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, który zaledwie kilka miesięcy wcześniej wydał dokument wskazujący na niemożliwość takich praktyk.

Wesprzyj nas już teraz!

Następnie bp Bonnemain zadeklarował się jako zwolennik ideologii LGBT. Choć kilka tygodni wcześniej Kongregacja Nauki Wiary opublikowała pismo, w którym przypomniała o niemożliwości błogosławienia związków jednopłciowych, bp Bonnemain powiedział, że on żadnemu księdzu nie zabroni udzielenia takiego błogosławieństwa.

Teraz hierarcha z Chur potwierdza swoje stanowisko. Brał udział w programie Club w szwajcarskiej telewizji SRF, która dotyczyła głosowania, jakie odbędzie się w Szwajcarii 26 sierpnia nad dopuszczeniem tak zwanych małżeństw homoseksualnych. – Nie mam nic przeciwko temu. Jestem za tym, by usuwać wszelką dyskryminację, ale by zarazem utrzymać sensowne rozróżnienie. Chodzi mi tylko o nazewnictwo, czy różne rzeczy będziemy nazywać tym samym mianem – stwierdził. Tym samym nieco odciął się od określania małżeństwo jednopłciowe, ale nie zakwestionował bynajmniej zasadności tworzenia takich unii. Podkreślił zdecydowanie, że nie chodzi mu o to, by związki homoseksualne nie miały tych samych praw, co małżeństwo, popiera on bowiem równość; chciałby tylko zachowania innej nazwy tak, by podkreślić, że małżeństwo w rozumieniu biblijnym ma swoją wyjątkowo cenną specyfikę. 

Biskup był też pytany o błogosławienie par homoseksualnych.

Mówiłem już kiedyś, że w kwestii błogosławieństwa trzeba uwzględnić historię każdego człowieka i jego sytuację, a następnie działać odpowiedzialnie i adekwatnie – stwierdził. Zapytany, czy w takim razie ukarałby księdza, który pobłogosławiłby w swojej parafii lesbijską parę, odparł: – Nie, działam inaczej. Rozmawiam z ludźmi.

Źródło: Kath.net

Pach

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(25)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie
Więcej komentarzy