30 marca 2021

Bp Vitus Huonder reaguje na oszczerstwa w sprawie skandalu interkomunii w Chur

(fot. churchmilitant.com)

W szwajcarskiej diecezji Chur doszło 19 marca do niezwykle doniosłej zmiany. W uroczystość św. Józefa odbył się ingres nowego biskupa. Został nim – z woli samego papieża Franciszka – Joseph Maria Bonnemain. Sprawowanie posługi rozpoczął od udzielenia Komunii świętej kilku szwajcarskim prominentnym protestantom. To widomy symbol zerwania z dziedzictwem poprzednika, bp. Vitusa Huondera. Przy tej okazji liberalny portal episkopatu Szwajcarii oczernił bp. Huondera.

 

Przez ostatnie lata szwajcarska diecezja Chur była bastionem konserwatywnego, autentycznego katolicyzmu. Od 2007 do 2019 roku ordynariuszem tej diecezji był bp Vitus Huonder, który głosił katolicką doktrynę w jej pełni, nie wahając się naruszać kanonów tak zwanej politycznej poprawności. Pomagał mu biskup pomocniczy Marian Eleganti, podobnie jak bp Huonder odważnie przedstawiający Ewangelię bez żadnego lewicowego czy liberalnego retuszu.

 

Gdy bp Huonder przeszedł na emeryturę, Stolica Apostolska przekazała Kapitule Katedralnej w Chur listę trzech kandydatów na urząd, tak zwane terna. W Kapitule pierwsze skrzypce odgrywał wikariusz generalny diecezji, ks. Martin Grichting; to jego bp Huonder widział jako swojego następcę.

 

Watykan zaproponował jednak trzech liberalnych kandydatów i Kapituła odrzuciła wszystkie nazwiska. W efekcie nowego biskupa wskazał osobiście sam papież Franciszek. Wybrał ks. Josepha Marię Bonnemain, członka Opus Dei, który przez kilkadziesiąt lat posługiwał jako kapelan w szpitalu nieopodal Zurychu, a zatem na terenie diecezji Chur.

 

Ks. Martin Grichting uznał to za swoiste „wrogie przejęcie” diecezji; ks. Bonnemain był bowiem znany ze swojego liberalnego stosunku do takich zagadnień jak błogosławienie związków homoseksualnych czy rola kobiet w Kościele. Jego zdaniem ks. Bonnemaina zaproponowali Ojcu Świętemu czołowi szwajcarscy biskupi-liberałowie: przewodniczący Episkopatu bp Felix Gmür z Bazylei oraz jego zastępca, bp Markus Büchel z Sankt Gallen. Obaj są zdecydowanymi zwolennikami progresywizmu, co często opisywaliśmy na łamach portalu PCh24.pl.

 

Bp Joseph Bonnemain już podczas swojego ingresu wywołał poważny skandal. Udzielił bowiem Komunii świętej trzem prominentnym protestantom. Rzecz została zauważona i ostro skrytykowana w katolickich mediach konserwatywnych. Bp Bonnemain wydał w odpowiedzi komunikat, w którym stwierdził, że media nie są przestrzenią do rozważań o tak osobistych sprawach, jak przyjęcie Komunii świętej; a ponadto wszystko miało się odbyć w zgodzie z przepisami kościelnymi.

 

To drugie jest oczywiście nieprawdą, bo kościelne prawo bardzo jasno precyzuje, kiedy protestant może przyjąć Eucharystię. To sytuacje skrajne: musi grozić mu śmierć lub inne niebezpieczeństwo (jak tortury); nie może mieć dostępu do szafarza własnej wspólnoty; musi wyznawać pełnię katolickiej wiary (sic). Jak łatwo zauważyć, nie mogło to dotyczyć przypadku ingresu bp. Bonnemain.

 

Przy tej okazji portal szwajcarskiego Episkopatu, Kath.ch, postanowił… oczernić bp. Vitusa Huondera. W artykule na jego łamach opublikowano tekst wychwalający bp. Josepha Bonnemain i jednocześnie zarzucono bp. Huonderowi, jakoby sam udzielał Komunii świętej protestantom.

 

Tekst zatytułowano: „Także Vitus Huonder dał Komunię protestantom”. W treści stwierdzono, jakoby hierarcha uczynił tak w roku 2012 podczas poświęcenia kościoła maryjnego we wsi Samstagern nieopodal Zurychu. Bp Huonder miałby przed Mszą świętą zapytać lokalnego proboszcza, czy „tutaj udziela się Komunii świętej protestantom”. Następnie przed rozdawaniem Komunii świętej miał powiedzieć: „Kto wierzy, że Chrystus jest w tym chlebie rzeczywiście obecny, może przystąpić”.

 

W odpowiedzi na te twierdzenia austriacki portal Kath.net opublikował krótkie oświadczenie bp. Huondera. Hierarcha przebywa obecnie na emeryturze w miejscowości Wangs w Szwajcarii w budynkach należących do Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X. Bp Vitus Huonder wyjaśnił, że nigdy w życiu nie sprzeniewierzył się przepisom w sprawie udzielania Komunii świętej. Przyznał, że nie zawsze ma świadomość, kto przystępuje do Komunii, bo po prostu nie sposób tego sprawdzić.

 

Właśnie dlatego, wyjaśnił, przed rozdawaniem Komunii świętej często w największym możliwym skrócie przypomina, że jest to rzeczywiste Ciało Chrystusa, by w ten sposób przypomnieć wiernym, do jakiego sakramentu w istocie przystępują! Jak podkreślił, od dawna promuje też przyjmowanie Komunii świętej na język, a nie do ust, by także w ten sposób podkreślić znaczenie Najświętszego Sakramentu.

 

Bp Joseph Maria Bonnemain ma pełnić posługę biskupa Chur przez pięć lat (ma 72 lata). Jak mówi, jednym z jego celów będzie uspokojenie sytuacji w „podzielonej” diecezji. W praktyce będzie to najpewniej oznaczać próbę zaszczepienia w Chur liberalnej wersji katolicyzmu rodem z Bazylei czy Sankt Gallen.

 

Źródła: kath.net, kath.ch, PCh24.pl

 

Pach

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(5)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie