9 kwietnia 2012

W powtórzonych wyborach prezydenckich w Osetii Południowej zwyciężył były szef tamtejszego KGB, popierany przez Moskwę, Leonid Tibiłow. Poparło go prawie 54 proc. obywateli.


Eksperci przewidują, że Tibiłow będzie dążył do ściślejszej współpracy z Rosją. Jego konkurentem był Dawid Sanakojew, który łatwo pogodził się z porażką i pozdrowił nowego prezydenta Osetii.

 

Wybory prezydenckie w Osetii odbyły się drugi raz w ciągu ostatnich pięciu miesięcy. W ubiegłym roku zwycięstwo odniosła opozycjonistka, Ałła Dżiojewa. Jednak Sąd Najwyższy unieważnił jej wybór. Dżiojewa nie zgadza się z takim werdyktem i deklaruje, że została wybrana uczciwie.

 

Wyborów w Osetii nie uznaje Gruzja i wiele innych krajów świata.  Tbilisi straciła panowanie nad tym regionem kiedy wkroczyły tam wojska rosyjskie, naruszając integralność terytorialną gruzińskiego państwa.

 

Źródło: polskieradio.pl

ged

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie