9 kwietnia 2021

Chiny: w 2020 roku powstała rekordowa liczbę elektrowni węglowych

Chiny, które uważa się za największego na świecie emitenta dwutlenku węgla – mimo, iż zobowiązały się do dekarbonizacji swojej gospodarki do 2060 r. – oddały do użytku w zeszłym roku  więcej mocy węglowych niż reszta świata zlikwidowała.

 

Swoisty boom węglowy – jak określił to portal oilprice.com – z nawiązką zrównoważył wycofywanie elektrowni węglowych w pozostałej części świata, doprowadzając tym samym do pierwszego globalnego wzrostu rozwoju zdolności węglowych od 2015 roku – sugeruje Global Energy Monitor (GEM). Z raportu wynika, że Państwo Środka oddało do ​​użytku 38,4 gigawatów (GW) nowych mocy węglowych, podczas gdy w tym samym czasie na świecie wycofano 37,8 gigawatów mocy węglowych.

 

Boom węglowy w Chinach odpowiadał za 76 proc. globalnych mocy węglowych wynoszących 50,3 gigawatów. W skali globalnej uruchamianie nowych elektrowni spadło o 34 proc. z powodu trudności w uzyskaniu kredytów i lockdownów wprowadzanych pod pretekstem epidemii.

 

Oprócz Chin, również drugi najludniejszy kraj świata – Indie – unowocześniają i tworzą – choć w znacznie mniejszym stopniu – elektrownie węglowe. W zeszłym roku kraj wciąż polegając na najtańszym dla siebie źródle energii, czyli węglu, wycofał moce węglowe o wartości 1,3 gigawatów, ale uruchomił w to miejsce nowe moce o wartości 2,0 gigawatów.

 

W Chinach zaplanowano budowę nowych elektrowni o mocy 88,1 gigawatów i zaproponowano budowę kolejnych o mocy 158,7 gigawatów. Państwo Środka inwestuje w węgiel, mimo że UE, USA, a także inne kraje zadeklarowały gotowość do pozbycia się wszystkich paliw kopalnych do 2050 r., w pierwszej kolejności rezygnując z węgla. W ubiegłym roku Stany Zjednoczone zdecydowały się wycofać 11,3 gigawatów mocy węglowej, a UE – 10,1 gigawatów.

 

Global Energy Monitor zwraca uwagę, że chociaż były prezydent USA Donald Trump obiecywał „boom węglowy”, to jednak w czasie jego czteroletniej kadencji odnotowano spadek mocy węglowych do 52,4 gigawatów. Za Obamy było to 48,9 gigawatów.

 

Komentując politykę chińską Lauri Myllyvirta, główny analityk w Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA) stwierdził, że Pekin „ogłosił dziesiątki nowych projektów energetyki węglowej, równych łącznej mocy węgla w Niemczech i Polsce”. – Ich anulowanie postawiłoby kraj na dobrej drodze wiodącej do niskoemisyjnego rozwoju – mówił, zaznaczając, że kierownictwo partyjne deklarowało gotowość do dekarbonizacji gospodarki do 2060 r. Jednak w praktyce ma się to nijak do deklaracji i podpisanego porozumienia paryskiego.

 

Oczywistym jest, że produkcja energii węglowej w Chinach wzrosła w zeszłym roku, ponieważ rośnie zapotrzebowanie na energię elektryczną, którą w żadnym stopniu nie są w stanie zastąpić „instalacje nowej czystej mocy”. Chiny są obecnie jedynym krajem G-20 o rosnącej produkcji węgla – zaznaczył think tank Ember. I nie obawiają się tzw. aktywów osieroconych (wycofania inwestorów w związku z prowadzoną polityką klimatyczną, która grozi tym, że nie odzyskają środków, a tym bardziej nie zarobią na inwestycji).

 

Ember w raporcie Global Electricity Review 2021 zwraca uwagę, że podczas gdy wytwarzanie energii wiatrowej i słonecznej doprowadziło do rekordowego spadku produkcji energii z węgla we wszystkich innych krajach G-20, ze względu na znacznie ograniczone zapotrzebowanie na energię z powodu epidemii, w Chinach to zapotrzebowanie wzrosło i musiało być zaspokojone zarówno przez odnawialne, jak i nieodnawialne źródła energii, przy czym węgiel zwiększył swój udział w rynku.

 

Tak więc chińska produkcja energii węglowej wzrosła o 1,7 procent w 2020 roku, podczas gdy spadła lub pozostała bez zmian we wszystkich pozostałych krajach G-20. Wskutek inwestycji w węgiel udział Chin w światowej produkcji energii elektrycznej z węgla wzrósł z 44 procent w 2015 roku do 53 procent w 2020 roku.

 

Silny wzrost popytu na energię zmusił Pekin do inwestycji w wytwarzanie energii tak z węgla, jak i z OZE. W tym ostatnim przypadku ekspansja produkcji wyniosła 821 TWh, ale i tak nie wystarczyła do zaspokojenia silnego wzrostu ogólnego zapotrzebowania na energię elektryczną.

 

Tej zimy w Państwie Środka brakowała węgla i niektóre regiony ograniczały zużycie energii elektrycznej w związku z zakłóceniami importu surowca z Australii, z którą Pekin toczy wojnę handlową.

 

Źródło: oilprice.com

AS 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(9)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie