10 maja 2017

Czy po 20 latach walki w końcu zakończy się spór o pisownię polskich nazwisk na Litwie?

(Obchody Święta Niepodległości 11 listopada w Wilnie. Fot. Valdemar Doweyko/Forum)

Litewski Sejm ponownie zajął się sprawą zapisu nielitewskich, w tym głównie polskich nazwisk, w litewskich dokumentach tożsamości. Pod obrady trafiły dwa alternatywne projekty ustaw. Pierwszy przewiduje zapis nazwiska oryginalną pisownią na pierwszej stronie paszportu, drugi – na dalszych stronach tego dokumentu.

 

Dyskusja na temat zapisu w dokumentach nazwisk w oryginale, toczy się na Litwie już ponad 20 lat i stanowi główne źródło konfliktu między Polakami a Litwinami. Tak naprawdę rozstrzygamy nieduży problem, który stał się przyczyną ochłodzenia stosunków polsko-litewskich – powiedział wiceprzewodniczący Sejmu Gediminas Kirkilas, przedstawiając projekt ustawy, zakładający zapis oryginalnej wersji nazwiska, na pierwszej stronie paszportu, który został przyjęty w pierwszym czytaniu.

 

Poparło go 64 posłów, 25 głosowało przeciwko, 13 wstrzymało się od głosu. Projekt przeszedł dzięki głosom Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR). Poparli go również m.in. premier Saulius Skvernelis, lider konserwatystów Gabrielius Landsbergis oraz były premier, socjaldemokrata Algirdas Butkevičius.

 

Zgodnie z tym projektem będzie istnieć możliwość zapisu nazwiska z użyciem liter alfabetu łacińskiego, m.in. takich jak „q”, „w” oraz „x”. Nowelizacja zakłada, że „imię i nazwisko może być zapisane w oryginale, jeżeli jest w ten sposób zapisane w dokumentach źródłowych”, z kolei dokumenty źródłowe dają dowód tego, że osoba lub jej przodkowie posiadali obywatelstwo innego państwa, bądź też, że dana osoba zawarła związek małżeński z obcokrajowcem i przybrała jego nazwisko.

 

Kolejny etap drogi legislacyjnej ustaw to dyskusje w sejmowych komitetach. Na posiedzeniu plenarnym projekt ten ponownie będzie omawiany 20 czerwca. Wówczas będzie też poddany dyskusji projekt alternatywny, który ma znacznie mniejsze poparcie posłów. Zgodnie z nim zapis nazwiska w oryginale byłby możliwy na drugiej stronie paszportu, natomiast na głównej nazwisko byłoby zapisane w transkrypcji litewskiej. Zdaniem autora tego projektu ustawy, przewodniczącego sejmowego komitetu oświaty i nauki Eugenijusa Jovaiszy, zgoda na zapis nielitewskiego nazwiska alfabetem łacińskim w wersji oryginalnej, byłaby „uprawomocnieniem dwujęzyczności”. 

 

Projekt w sprawie pisowni oryginalnych nazwisk na pierwszej stronie dokumentu tożsamości popierają wysoko postawieni urzędnicy Sejmu. – W 2014 roku Litewski Sąd Konstytucyjny orzekł, że Państwowa Komisja Języka Litewskiego może zainicjować poprawki do ustawy uprawniającej pisownię nazwisk nielitewskich w dokumentach, więc nie rozumiem, dlaczego ta ustawa jeszcze nie została przyjęta. Pozwolenie na zapis nazwiska w oryginale na pewno nie zaszkodzi językowi litewskiemu. Ten problem powinien być już wreszcie rozwiązany – powiedział „Kurierowi Wileńskiemu” wiceprzewodniczący Sejmu, socjaldemokrata Gediminas Kirkilas.

 

Źródła: kurierwilenski.lt, kresy24.pl

AB

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie