26 kwietnia 2018

Czy polski rząd pomoże Alfiemu Evansowi i jego rodzicom? W czwartek dyskusja w tej sprawie

(Fot. Michal Dyjuk / FORUM)

Rada Ministrów RP podczas czwartkowego posiedzenia będzie debatowała na temat możliwości pomocy 23-mesięcznemu Alfiemu Evansowi i jego rodzicom. Zapowiedziała to na antenie TVP1 wicepremier Beata Szydło.

 

W środę brytyjski sąd apelacyjny odrzucił apelację rodziców chłopczyka w sprawie przewiezienia ich syna do placówki w Rzymie. Wymiar sprawiedliwości powołując się na „obronę i realizację najlepszego interesu dziecka” orzekł, że dalsza terapia jest złem oraz że „może być nie tylko daremna, ale „nieludzka”.

 

W czwartek rano sprawę poruszyła wicepremier Beata Szydło. Polityk zapowiedziała rozmowę na temat pomocy Alfiemu podczas najbliższego posiedzenia Rady Ministrów.

 

Zaproponuję dzisiaj na posiedzeniu Rady Ministrów, premierowi i kolegom, członkom RM, żebyśmy zaproponowali pomoc dla rodziców [Alfiego Evansa – red.] i żebyśmy też w jakiś sposób próbowali wesprzeć i rodziców, ale też może zwrócić uwagę opinii publicznej w Europie i w Wielkiej Brytanii na to nieszczęście, które w tej chwili rozgrywa się na naszych oczach – powiedziała Szydło w „Kwadransie politycznym” na antenie TVP1.

 

Zdaniem byłej premier dziecko nadal powinno być leczone. – Kiedy mówiłam w Sejmie „dokąd zmierzasz Europo” wówczas płynęły głosy, że to za ostre słowa. Dzisiaj widzimy, że postnowoczesna Europa zmierza w kierunku cywilizacji śmierci. Ludzie będą się do tego przyzwyczajać. To się nie mieści w głowie – stwierdziła.

 

Jej zdaniem w tej sprawie powinna zareagować Komisja Europejska, Rada Europejska oraz jej przewodniczący Donald Tusk. – Nie możemy pozwolić, żeby na oczach całego świata umierało bezbronne dziecko – stwierdziła.

 

 

Źródło: TVP1

TK

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie