10 kwietnia 2012

Czy Zmartwychwstanie Chrystusa było konieczne?

(Piero della Francesca [Public domain], Wikimedia Commons)

Wydaje się, że nie

1. Mówi bowiem Damasceńczyk: „Zmartwychwstanie jest powstaniem z upadku i rozkładu. Otóż Chrystus ani nie upadł przez grzech, ani też, jak wynika z poprzednich wywodów, nie dopuścił do rozkładu swego ciała. Zmartwychwstanie więc, ściśle biorąc, nie przysługiwała Chrystusowi.

2. Każdy, kto wstaje z martwych, podnosi się, gdyż wstać – to znaczy wykonać ruch ku górze. Lecz ciało Chrystusa po śmierci nadal pozostawało zjednoczone z Bóstwem, nie mogło więc się wznosić ku czemuś wyższemu. Nie przysługiwało mu więc zmartwychwstanie.

3. Wszelkie akty Chrystusowego człowieczeństwa zmierzały ku naszemu zbawieniu. Otóż skoro, jak wiemy, przez mękę Chrystusa zostaliśmy uwolnieni od grzechu i kary, męka ta wystarczyła, aby nas zbawić i Zmartwychwstanie Chrystusa nie było konieczne.

A JEDNAK czytamy w Ewangelii: „tak było potrzeba, aby Chrystus cierpiał i zmartwychwstał”.

WYKŁAD. Za koniecznością Zmartwychwstania. Chrystusa przemawia pięć racji: Pierwsza – to publiczne okazanie sprawiedliwości Bożej, której dziełem jest wywyższenie upokorzonych dla Boga, stosownie do słów „Magnificat”: „Strącił mocarzy z tronów, a wywyższał pokornych”. Skoro zaś Chrystus z miłości i posłuszeństwa Bogu uniżył siebie aż do śmierci na krzyżu, trzeba było, aby Bóg wywyższył Go aż do chwalebnego zmartwychwstania. Po tej linii idzie tłumaczenie glosy do słów psalmu, wyrażających myśl Chrystusa, a mianowicie: „Poznałeś – czyli aprobujesz to, że siedzę, – czyli poniżenie moje i mękę moją; i to, że wstaję – czyli chwałę moją w Zmartwychwstaniu”.

Drugą racją jest uformowanie naszej wiary. Zmartwychwstanie Chrystusa utwierdza nas w wierze w Jego Bóstwo, bo jak mówi Apostoł: „Chociaż ukrzyżowany został przez słabość naszą, lecz żyje mocą Bożą”. A w innym liście: „Jeżeli Chrystus nie Zmartwychwstał, to próżne jest przepowiadanie nasze, próżna i wiara nasza”. A oto słowa psalmuz komentarzem glosatora: „Cóż za pożytek z krwi mojej – czyli z wylania mojej krwi – gdy zstępuję – jak gdyby po stopniach zła do zatracenia. To tak jakby powiedział: Nie byłoby żadnego pożytku, gdybym od razu nie zmartwychwstał i gdyby ciało moje podległo rozkładowi. Nikomu bym wówczas nie głosił dobrej nowiny i nikogo nie pozyskał”.

Trzecią racją jest podźwignięcie naszej nadziei. Patrząc na Zmartwychwstanie Chrystusa, naszej Głowy, oczekujemy z ufnością i naszego zmartwychwstania. Apostoł mówi: „Jeśli się głosi, że Chrystus powstał z martwych, jakżeż niektórzy z was twierdzą, że nie ma zmartwychwstania?”. A Hiob mówi: „Wiem – przez niezawodną wiarę – że Zbawiciel mój – czyli Chrystus – żyje – zmartwychwstały – i – dlatego – w dzień ostateczny powstanę z ziemi. Złożona jest ta nadzieja moja w zanadrzu moim”.

Czwartą racją przemawiającą za koniecznością zmartwychwstania jest ukształtowanie życia wiernych. Apostoł mówi: „Jak Chrystus powstał z martwych przez chwałę Ojca, tak i my postępujmy w nowości życia”; oraz dalej: „Chrystus powstawszy z martwych już nie umiera; tak i wy uważajcie się za umarłych dla grzechu, a żyjących dla Boga”.

Po piąte – Zmartwychwstanie jest uwieńczeniem naszego zbawienia. Chrystus, aby nas uwolnić od zła. wziął na siebie zło śmierci. Podobnie, aby nas podźwignąć ku dobru, Zmartwychwstał w chwale, zgodnie ze słowami Apostoła: „wydany został z powodu naszych przewinień, i zmartwychwstał dla naszego usprawiedliwienia”.

Ad 1. Chrystus wprawdzie nie upadł przez grzech, upadł jednak przez śmierć. Bo jak grzech jest upadkiem w skali sprawiedliwości, tak śmierć jest upadkiem w skali życia. Toteż można przypisać Chrystusowi słowa proroctwa: „Nie ciesz się, nieprzyjaciółko moja, żem upadł – powstanę”.

Podobnie, chociaż ciało Chrystusa nie uległo rozkładowi, mimo to pewnego rodzaju rozkładem było samo oddzielenie duszy od ciała.

Ad 2. Bóstwo Chrystusa było zjednoczone z Jego ciałem po śmierci jednością osobową, lecz nie jednością natury. Połączenie duszy z ciałem stanowi naturę ludzką. Toteż zjednoczenie ciała z duszą podźwignęło je ku wyższemu stanowi natury, nie zmieniając pozycji Osoby.

Ad 3. Biorąc ściśle, męka Chrystusa przyczyniła się do naszego zbawienia przez usunięcie zła, Zmartwychwstanie zaś przez to, że zapoczątkowało i stworzyło prototyp dobra.

Źródło: Św. Tomasz z Akwinu, Suma Teologiczna, t. 26, Droga Zbawiciela, s. 222-224, Londyn1968

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie