47-letni Polak pochodzący z Mysłowic walczył w ukraińskich siłach zbrojnych. W listopadzie 2024 r. został schwytany przez rosyjskie wojsko i oskarżony o „służbę najemniczą” po stronie Ukrainy. Teraz rosyjski sąd działający na terenach okupowanej Ukrainy skazał go na 13 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.
Informację o karze więzienia dla Polaka przekazała 16 kwietnia agencja AFP, powołując się na rosyjską prokuraturę generalną. Tymczasem rosyjska agencja Interfax doprecyzowała, że wyrok został wydany przez Sąd Najwyższy Ługańskiej Republiki Ludowej, a Polak odbędzie wyrok w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.
Ługańska Republika Ludowa to separatystyczne parapaństwo kontrolowane przez Rosję, utworzone w 2014 r. na okupowanych terenach ukraińskiego Donbasu.
Wesprzyj nas już teraz!
Przypadek Polaka z Mysłowic nie jest pierwszym tego typu. Rosyjska propaganda regularnie oskarża bowiem Polskę o udział w wojnie, m.in. poprzez wysyłanie najemników do walki w ukraińskich siłach zbrojnych. W 2023 r. we wschodniej części Ukrainy rosyjska armia pojmała polskiego cywila, którego następnie osadzono w rosyjskiej kolonii karnej, gdzie w wyniku tortur zmarł. Jak ustaliła „Gazeta Wyborcza”, Polaka aresztowano w okupowanym Melitopolu w obwodzie zaporoskim ze względu na „sprzeciw wobec specjalnej operacji wojskowej” (tak rosyjskie władze określają inwazję na Ukrainę).
Źródło: PAP
AF