3 sierpnia 2020

Dr Mariusz Błochowiak: tak zwana pandemia koronawirusa to jeden wielki przekręt

(fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne)

„Tak zwana pandemia koronawirusa to jeden wielki przekręt, który zresztą już widzieliśmy mniej więcej dekadę temu podczas tzw. świńskiej grypy, kiedy to WHO ogłosiła pandemię szóstego stopnia”, pisze na łamach tygodnika „Do Rzeczy” dr Mariusz Błochowiak.

 

Dr Błochowiak przypomina, że „śmiertelność danego wirus określa się jako stosunek liczby zgonów do liczby wszystkich zakażonych tym wirusem”.

 

„Z badań naukowych wynika, że śmiertelność wirus SARS-CoV02 utrzymuje się na poziomie grypy sezonowej i to wcale nie tej najgorszej, z którą mieliśmy do czynienia np. w 2018 roku”, wskazuje publicysta. Dodaje, że według grupy naukowców śmiertelność wynikająca z zarażeniem koronawirusem sytuuje się na poziomie 0,02-0,4 proc.

 

Autor podkreśla, że 19 marca opublikowano wyniki badań przeprowadzonych przez francuskich naukowców, w których przeanalizowano wyniki dwóch grup pacjentów chorych na drogi oddechowe pod kątem obecności czterech zwykłych koronawirusów w porównaniu z SARS-CoV-2. „Nie rozróżniono, czy ktoś umarł z powodu któregoś z koronawirusów, czy stwierdzono jedynie jego obecność (co oznacza, że nie był przyczyną śmierci). Uczeni doszli do wniosku, że nie było żadnej znaczącej różnicy w obu grupach, jeśli chodzi o liczbę zmarłych. A zatem nie miało znaczenia, czy ktoś miał normalnego koronawirusa, którym do tej pory nikt się nie interesował, czy nowego medialnego wirusa SARS-CoV-2. Żadne późniejsze badanie nie zaprzeczyło tym wynikom”, czytamy.

 

W artykule zwrócono również uwagę, że w Polsce nie ma ani nie było żadnej merytorycznej debaty na temat sytuacji związanej z koronawirusem, ani nawet analizy badań niezależnych naukowców z zagranicy, które przywołuje dr Błochowiak. „Wprost przeciwnie, Ministerstwo Zdrowia knebluje usta lekarzom, zakazują wypowiadania się na ten temat, co należy uznać za skandal, bo są to osoby, które mają obowiązek mówić dla dobra współobywateli”, podkreśla autor.

 

Epidemia pokazała, że również szeroko rozumiane elity intelektualne w Polsce zawiodły, milcząc w obliczu rządowej i medialnej propagandy licząc z jednej strony na różnorakie korzyści, a z drugiej również dlatego, że nie posiadają umiejętności statystycznego i naukowego myślenia na poziomie podstawowym”, podsumowuje dr Mariusz Błochowiak.

 

Źródło: Tygodnik „Do Rzeczy”

TK

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie