21 sierpnia 2012

Dramatyczny apel nigeryjskiego hierarchy

(Po ataku na kościół katolicki pw. św. Teresy w Madalla. Fot. Open Doors )

Potrzebujemy pomocy świata. Jeśli pozostawi się nas samych sobie Nigeria zostanie zniszczona, a następnie przyjdzie kolej na inne państwa afrykańskie – powiedział w dramatycznym tonie o sytuacji w swej ojczyźnie abp Ignatius Kaigama.

 

Duchowny zabrał głos na trwającym we włoskim Rimini Mityngu Przyjaźni Narodów. Jego prelekcja była częścią panelu poświęconego wolności religijnej.

 

Hierarcha wskazał, że nigeryjscy chrześcijanie często czują się dyskryminowani. Odbiera im się prawo do nauczania religii w szkole, podczas gdy islam jest tam wykładany; wznoszone są nowe meczety, ale bardzo trudno jest o pozwolenie na wybudowanie kościoła; wiele redakcji telewizyjnych i radiowych ma wręcz zakaz mówienia o tym, co robią chrześcijanie i jak angażują się w życie społeczne Nigerii.

 

Abp Kaigama podkreślił, że motywowany religijnie terroryzm jest jednym z głównych problemów. By kraj mógł się pokojowo rozwijać trzeba jednak także, by rząd zmierzył się takimi problemami jak: bieda, korupcja, brak sprawiedliwości.

 

Nigeria musi stawić czoło wielu wyzwaniom – powiedział abp Kaigama. Obecnie głównym wyzwaniem jest walka z fundamentalistycznym fanatycznym ugrupowaniem Boko Haram siejącym wiele zniszczeń. Jego celem jest walka z instytucją państwa, ale morduje też chrześcijan.

 

Fundamentaliści chcą zislamizować cały kraj i zastąpić konstytucję koranicznym prawem szariatu. Ich działania sprowokowały wiele napięć i wzmogły strach, ponieważ uciekają się do zamachów, terroru i mordów. To wszystko uderza w państwo i Kościół. Jednak mimo istniejących w Nigerii napięć na tle religijnym nie możemy mówić, że trwa tam wojna muzułmanów z chrześcijanami. To Boko Haram walczy z chrześcijanami. Członkowie tej organizacji zapowiedzieli, że wybiją wszystkich chrześcijan, jako niewiernych.

 

Znany ze swego zaangażowania w dialog i budowanie pokoju abp Ignatius Kaigama wyznał, że coraz trudniej jest mówić o przebaczeniu i miłości w sytuacji, gdy praktycznie codziennie giną niewinni ludzie, w tym często dzieci. – Wielokrotnie przychodziła do mnie młodzież prosząc o pieniądze na karabiny, by pomścić swych najbliższych. Trudno im wytłumaczyć, że zemsta nie niesie pokoju, tylko sieje dalszą śmierć – mówił nigeryjski hierarcha.

 

Abp Kaigama zaapelował też o niezapominanie o tym, tak bardzo doświadczonym, zakątku Afryki jakim jest Nigeria. – Zainteresowanie ze strony innych państw jest już pierwszym krokiem do wypracowania strategii mogącej wyeliminować Boko Haram. Potrzeba «globalnej przyjaźni», która przełoży się na polityczne, społeczne i humanitarne działania prowadzące do wykorzenienia przemocy i istniejących nierówności – mówił nigeryjski duchowny. Hierarcha przestrzegał również, że jeśli ideologia Boko Haram zwycięży w Nigerii to szybko rozleje się na kolejne kraje Czarnego Lądu.

 

 

Źródło: Radio Watykańskie

ged

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie