15 września 2021

Dyktatura sanitarna przełożona na później. Sejm nie zajmie się kontrowersyjnymi przepisami covidowymi

Rządowy projekt nowelizacji ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi oraz niektórych innych ustaw zniknął z harmonogramu rozpoczynających się dziś obrad Sejmu. Pierwotnie prace nad nim zaplanowane były na czwartkowy wieczór.

Chodzi o ustawę, która otrzymała nr druku sejmowego 1449. W projekcie znalazło się wiele co najmniej kontrowersyjnych zapisów.

O sprawie poinformowała w mediach społecznościowych poseł Anna Maria Siarkowska. „Nowelizacja ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (druk nr 1449) nie będzie procedowana w Sejmie w tym tygodniu. Wypadła z harmonogramu” – napisała na Twitterze poseł Anna Maria Siarkowska.

Wesprzyj nas już teraz!

Informację tę przekazał też poseł Konfederacji Artur Dziambor.

„Ciekawostka: w przesłanym niedawno, nowym harmonogramie najbliższych obrad Sejmu, nie ma ustawy 1449 (w poprzedniej wersji była zaplanowana na czwartkowy wieczór)! Czyżby spadła z rowerka?” – zastanawiał się polityk.

W projekcie znajduje się kilka niebezpiecznych mechanizmów, przed którymi ostrzega m.in. Konfederacja, czy wspomniana poseł PiS Anna Maria Siarkowska.

Wśród najbardziej kontrowersyjnych zapisów znalazła się m.in. możliwość karania Polaków przez Sanepid karami sięgającymi nawet 30 tys. zł za nieudzielenie mu odpowiedzi na pytanie lub podanie nieprawdziwej informacji.

Zapisy projektu nadają też państwowemu inspektorowi sanitarnemu nowe uprawnienia, które miałby realizować w drodze decyzji. Mógłby on m.in. przedłużyć kwarantannę nawet do 30 dni, także w przypadku „podejrzenia o zakażenie”.

Co więcej, będzie mógł to zrobić na mocy decyzji, która to ma „rygor natychmiastowej wykonalności” (art. 33 ust. 3). Ponadto decyzje te „wydawane w przypadku podejrzenia zakażenia lub choroby szczególnie niebezpiecznej i wysoce zakaźnej, stanowiącej bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia innych osób:

mogą być przekazywane w każdy możliwy sposób zapewniający dotarcie decyzji do adresata, w tym ustnie;

nie wymagają uzasadnienia;

przekazane w sposób inny niż na piśmie, są następnie doręczane na piśmie po ustaniu przyczyn uniemożliwiających doręczenie w ten sposób” – czytamy w art. 33 ust. 3a.

 

Źródło: Twitter, sejm.gov.pl, nczas.com

TK

Zobacz także:

Posłowie zdecydują, czy czeka nas totalna dyktatura sanitarna

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(20)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie
Więcej komentarzy