10 października 2019

Dzieciobójstwo. Prawda o ludach Amazonii niewygodna dla uczestników synodu?

(fot. Adriano Machado / Reuters / FORUM)

Kard. Pedro Ricardo Barreto Jimeno podczas konferencji prasowej odmówił przyznania, że niektóre plemiona amazońskie do dzisiaj praktykują zabijanie chorych noworodków. Członek Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka oraz wiceprezydent synodu amazońskiego podkreślił, że wysuwając tak radykalne oskarżenia należy posługiwać się odpowiednimi dowodami. Problem w tym, że dowodów na występowanie zbrodniczego procederu jest aż nadto.

 

„Jednym z lejtmotywów obecnego synodu jest ukazanie Indian jako żyjących w raju na ziemi sprzed grzechu pierworodnego. Są wychwalani za życie w prymitywnej czystości oraz egzaltowani za życie w harmonii z naturą. Od nich rzekomo mamy się uczyć szacunku do środowiska naturalnego. Jednakże wiadomo, że dzisiaj przynajmniej dwadzieścia amazońskich plemion praktykuje dzieciobójstwo, a na stronie Konferencji Episkopatu Brazylii znajduje się artykuł, w którym usprawiedliwia się tę praktykę” – stwierdzał na konferencji prasowej podczas trwającego synodu amazońskiego szwajcarski dziennikarz Giuseppe Rusconi.

 

„Dlatego pytam, czy prawa człowieka stanową wartość uniwersalną czy może są ważne dla jednych, a dla innych już nie?” – dodał.

 

Na pytanie odpowiedziała obserwatorka ONZ przy synodzie Filipina Victoria Lucia Tauli-Corpuz. Jej zdaniem ludy prymitywne nie są „idealne”. Podkreśliła też, że podczas gdy państwa są zobowiązane do respektowania tradycji ludów pierwotnych, to tak samo te ludy muszą zmienić swoje praktyki łamiące uniwersalne prawa człowieka.

 

Bardziej zdecydowanej odpowiedzi udzielił peruwiański kardynał Pedro Ricardo Barreto Jimeno. Przyznając, że oczywiście „ludy prymitywne to nie róża bez kolców”, ale wysuwając tak ciężkie oskarżenia należy mieć na nie odpowiednie dowody. „Nigdy o tym nie słyszałem” – przyznał odnosząc się do kwestii praktyki dzieciobójstwa. Ponadto podkreślił, że „musimy uznać ich wielopokoleniową mądrość, która ubogaca biom z którego korzysta Europa”. Peruwiański jezuita odmówił przyznania, że afirmujące proceder oświadczenia są opublikowane przez brazylijski episkopat.

 

W odpowiedzi na zarzut o braku dowodów Rusconi opublikował na swoim bloku kilka kluczowych informacji. W 2015 roku brazylijski parlament przegłosował ustawę o zatrzymaniu procesu dzieciobójstwa wśród amazońskich plemion (skuteczność egzekwowania przepisów to już inna kwestia). Nie brakowało głosów podważających prawo brazylijskiego rządu do „dyktowania Indianom, jak mają zajmować się swoimi dziećmi”. Takie stanowisko wysunęła antropolog Rita Laura Segato. Zostało ono opublikowane na jednej ze stron brazylijskiego episkopatu (CIMI; Conselho Indigenista Missionário of the Brazilian Church) jako głos w kwestii praw ludów tubylczych.

 

Zaraz po publikacji Rusconiego, ze strony CIMI zniknęło oświadczenie Rity Laury Segato.

 

W wywiadzie dla „La Republicca” z 2010 roku antropolog Giuseppe Bonazzi przyznawał, że dzieciobójstwo nadal praktykowane jest np. wśród plemion Yanomami. „Najbardziej chorowite niemowlęta lub takie, którymi matka nie ma czasu się zająć ze względu na opiekę nad innymi, są odrzucane i umierają” – przekonuje włoski naukowiec.

 

Wśród  wymienionego plemienia Yanomami panuje tradycja nakazująca kobiecie zaraz po porodzie udać się do lasu i „obejrzeć” niemowlę. Jeżeli jest ono zdrowe, przynosi je z powrotem do wioski. Zostaje uznane przez członków plemienia jako człowiek dopiero w momencie pierwszego karmienia piersią.

 

Liczba 20 plemion pochodzi z artykułu opublikowanego na łamach „Foreign Policy”. Autor Cleuci de Oliveira przekonuje, że proceder dotyczy mniejszości plemion: 20 z 300 amazońskich plemion praktykują zabijanie niemowląt.

 

 

Źródło: rossoporpora.org / lifesitenews.com / magister.blogautore.espresso.repubblica.it

PR

 

  

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie