1 stycznia 2019

Dziesiątki milionów zabitych przez aborcję w 2018 roku. To najczęstsza przyczyna śmierci

Niemal 42 miliony – tyle dzieci nienarodzonych zostało w 2018 roku zabitych w wyniku tak zwanej aborcji –  wynika z danych publikowanych przez portal statystyczny.

 

Worldometers.info to serwis gromadzący dane ludnościowe, pozyskane od rządów i instytucji oraz renomowanych organizacji. Na podstawie uzyskanych informacji publikuje opracowania statystyczne wraz z szacunkami i prognozami.

 

Według stanu na ostatni dzień minionego roku, na całym świecie aborterzy zamordowali w 2018 niemal 42 miliony dzieci poczętych. Kiedy zestawimy tę liczbę z informacjami dotyczącymi zgonów z innych przyczyn, okazuje się, że to najczęstszy powód utraty życia. Ofiarami raka padło bowiem 8,2 miliona chorych, 5 milionów zmarło z powodu palenia papierosów, 1,7 miliona na AIDS.

 

Liczby odnoszące się do tzw. aborcji pochodzą z najnowszych statystyk Światowej Organizacji Zdrowia WHO. Dane porażają. Na całym świecie prawie jedna czwarta wszystkich ciąż (23 procent) zakończyła się aborcją! Na każde z 33 żywych urodzeń przypada dziesięcioro dzieci, które nie dostały szansy na życie.

 

Podawana przez Worldometers globalna liczba zgonów – 59 milionów osób – nie obejmuje śmierci dzieci zabitych przez aborterów. Nienarodzone dzieci nie są oficjalnie uznawane za istoty ludzkie, mimo że jak mówi nieskażona ideologią lewicy biologia, od poczęcia jesteśmy żywymi istotami ludzkimi z niepowtarzalnym kodem genetycznym DNA.

 

W Stanach Zjednoczonych co roku zabijanych jest niemal 1 milion dzieci poczętych. Od precedensowego procesu Roe vs. Wade w 1973 roku legalna aborcja pochłonęła w tym kraju 60 milionów istnień.

 

 

Źródło: lifenews.com / worldometers.info, breitbart.com

RoM

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie