8 lipca 2019

Dziesiątki tysięcy podpisów w sprawie głodzonego Vincenta Lamberta. Mężczyzna w agonii

(Pierre i Viviane Lambert, rodzice Vincenta. Fot. MAXPPP/Forum)

Rodzice Vincenta Lamberta, Pierre i Viviane, pogodzili się już z nieuchronnością śmierci ich syna, przymusowo głodzonego na terenie szpitala w Reims. 42-latek, odłączony we wtorek od aparatury dostarczającej do organizmu jedzenie i picie, jest w stanie agonalnym.

 

 

Eugenika w tej sprawie na razie wydaje się triumfować, lecz bezduszne postepowanie francuskich „służb medycznych” oraz sądów wzburzyło wiele osób. Adresowana do prezydenta Emmanuela Macrona petycja w obronie przymusowo uśmiercanego mężczyzny spotkała się już z poparciem ponad 125 tysięcy osób.

 

Vincent Lambert po wypadku drogowym od 11 lat znajduje się w stanie minimalnej świadomości i decyzją francuskiego sądu od niemal tygodnia nie otrzymuje pokarmu i wody. Mężczyzna oddycha samodzielnie, może przełykać, reaguje na bodźce, porusza oczami, płacze i odczuwa ból.

 

O życie Lamberta walczyli przez szereg lat jego rodzice oraz niektórzy bliscy, chcący przenieść go do innej placówki i ponosić koszty rehabilitacji. Żona konsekwentnie domagała się uśmiercenia mężczyzny.

 

W piątek 5 lipca Pierre i Viviane Lambert złożyli skargę w komisariacie policji w Reims przeciwko dr. Vincentowi Sanchezowi, lekarzowi prowadzącemu ich syna, obwiniając go o „zamaskowane zabójstwo i nieumyślne spowodowanie śmierci”. Wprowadzony w życie protokół medyczny przewiduje w szczególności zaprzestanie nawodnienia i odżywiania Vincenta Lamberta, a także „głęboką i ciągłą sedację”.


Po decyzji Sądu Kasacyjnego Viviane i Pierre Lambert poprosili dr. Sancheza o wstrzymanie tych działań i respektowanie apelu do rządu Francji, Komitetu ONZ ds. Praw Osób Niepełnosprawnych (CRPD). Jednak wyrok Sądu Administracyjnego w Châlons-en-Champagne (Marne) potwierdził decyzję o zaprzestaniu opieki, mówiąc, że „CHU i dr. Sanchez nie będą postrzegani jak popełniający czyn niezgodny z prawem, kontynuując od 2 lipca 2019 r. zatwierdzoną, legalną procedurę”.

 

W poniedziałek rodzice Vincenta Lamberta podziękowali wszystkim wspierającym ich sprawę za modlitwy oraz wszelką okazaną przyjaźń i wsparcie. Od ubiegłego wtorku pacjentowi zaprzestano podawać pożywienie i wodę. 42-latek w stanie minimalnej świadomości jest w agonii.

 

Rodzice Lamberta napisali list do wszystkich, którzy przez sześć lat wspierali ich w walce o zachowanie przy życiu ich syna. „Tym razem to już koniec” – czytamy w przesłaniu. Autorzy przyznają, że w ostatnich dniach ich adwokaci podejmowali jeszcze liczne starania, by uznane zostało odwołanie przed Organizacją Narodów Zjednoczonych. Nic to jednak nie pomogło.

„Śmierć Vincenta jest nieunikniona. Została narzucona zarówno jemu, jak i nam. Choć jej nie akceptujemy, to teraz pozostał nam już tylko ból, niezrozumienie, ale i nadzieja. Możemy już tylko modlić się i towarzyszyć kochanemu Vincentowi z godnością i skupieniu” – czytamy w liście państwa Lambert.

 

Ostrzeżenie od francuskiej lekarz

 

Z kolei list otwarty do dr. Sancheza wystosowała lekarz geriatra, dr. Béatrix Paillot. Napisała w nim:

 

„Drogi kolego, Vincent Lambert nie jest u kresu swojego życia, jest tylko bardzo niepełnosprawnym mężczyzną. Zaprzestanie karmienia i nawodnienia jest niezawodnym sposobem na jego śmierć.

 

Pozwolić umrzeć to nie to samo, co zabić. Celowe zatrzymanie sztucznego karmienia i nawodnienia osoby niepełnosprawnej, która nie jest u kresu życia, oznacza zabijanie – eutanazję przez zaniechanie. (…). Uwaga,  dokonujesz aktu śmierci, którego konsekwencji nie jesteś świadom.

Grasz  rolę wymyśloną przez francuskie państwo, które uchwaliło prawo Leonettiego-Claeysa, aby umiejętniej rozwiązywać problemy gospodarcze kraju. Im więcej osób niepełnosprawnych umiera przed godziną ich śmerci, tym więcej pieniędzy jest zaoszczędzanych przez kasę ubezpieczeń społecznych, a problemy emerytalne są łatwiej rozwiązywane. To subtelna eugenika. (…)

Prawo Leonetti- Claeys umiejętnie pozwala ją praktykować. Sztuka polega na tym, aby osoby niepełnosprawne podejmowały decyzję, że ich życie stało się bezużyteczne, przy jednoczesnej manipulacji medialnej, głoszącej że osoby niepełnosprawne są ważne dla społeczeństwa.

W ten sposób państwo organizuje wszystko, aby pozwolić na to przedwczesne przerywanie życia, udając, że go wciąż broni. Jest to całkowite przeciwieństwo kultury i etyki, akompaniamentu opieki paliatywnej, które w swoich podstawach służą ludzkiemu życiu aż do jego naturalnego zakończenia. Nie zdając sobie jeszcze z tego sprawy, stajesz się ogniwem łańcucha eugeniki państwowej.

Pewnego dnia zrozumiesz to, ale boję się, że będzie już za późno… 

Po Vincencie Lambert wiele osób starszych, niepełnosprawnych, spotka ten sam los.

To już się zaczęło, ale wkrótce przybierze rozmiary, które mogą być straszne.

Otwieracie bramę monumentalnej eugenice państwowej, która jest zbrodnią przeciwko ludzkości, ponieważ ta eugenika jest organizowana przez państwo w perwersyjnych prawach, a sądy są wtedy odpowiedzialne za ich egzekwowanie. Uczestnicząc w tym, pracownicy służby zdrowia są całkowicie manipulowani przez państwo i media, nie zdając sobie z tego sprawy. 

Ruch opieki paliatywnej został całkowicie oszukany przez pana Leonettiego, który jest dobrym mówcą i znalazł szczególnie sprytny sposób na ratowanie finansów państwa. Taka jest prawda.

Wybacz mi, że mówię tak bezpośrednio i prosto z mostu, ale w moim sumieniu, gdybym ci nic nie powiedziała, zaryzykowałabym bycie wspólnikiem nie tylko tego morderstwa, ale wszystkich tych, którzy nastąpią po tym, gdy już się uśmierci Vincenta Lamberta.

Dr Béatrix Paillot
Geriatra – PH CHI Poissy St. Germain en Laye”.

 

– Sprawa Vincenta Lamberta to też jest sprawa zagłuszania sumień wielu ludzi cywilizacji zachodniej, którzy od lat popierają zabijanie ludzi chorych i niepełnosprawnych. To jest taka sprawa, która pokazuje, że w dzisiejszym świecie toczy się olbrzymia wojna duchowa. Kwestia życia człowieka to jest najbardziej drażliwy punkt; miejsce największej bitwy, która odzwierciedla tę wojnę cywilizacyjną – skomentowała w rozmowie z Radiem Maryja aktywistka pro-life Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

 

Na pewno ta sprawa – nawet jeśli Vincenta nie uda się uratować – będzie miała dalszy ciąg. Bo od tego, jak będziemy się odnosić do sprawy Vincenta Lamberta i jak będziemy odnosić się do innych podobnych spraw, a ich będzie wiele, to zależy jak my sami będziemy potraktowani w chwili, kiedy być może zachorujemy – dodała obrończyni życia.

 

 

Franciszek L. Ćwik

 

RoM/Radio Maryja, KAI/vaticannenws.va

 

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie