Dziwna „pielgrzymka” w Wenezueli. W intencji zniesienia sankcji, ale bez odniesienia... do religii

mid-epa12901519.jpg
Delcy Rodriguez / fot. PAP/EPA/Henry Chirinos

Socjalistyczna tymczasowa prezydent Wenezueli rozpoczęła „wielką narodową pielgrzymkę dla pokoju i zniesienia sankcji”, która ma trwać 13 dni. Jest to wydarzenie o tyle osobliwe, że korzystając z terminologii religijnej, jednocześnie nie odbywa się ani w imię religii ani w związku z jakimkolwiek miejscem kultu.

Sprawę skomentował koordynator Programu na rzecz Pokoju i Demokratycznego Współistnienia, Ernesto Villegas. - Łączą się ze sobą dwa święte elementy: święta data, pierwszy krzyk niepodległości, i drugi święty aspekt, czyli pielgrzymka, która czerpie nazwę z religii, ale wykracza poza religię – powiedział.

Jak z kolei sprecyzowała Rodriguez, rozpoczynająca się w niedzielę trzynastodniowa „pielgrzymka” ma służyć całkowitemu zniesieniu sankcji, jakie na Wenezuelę nałożyły m.in. USA i Wielka Brytania. W ostatnich tygodniach zostały one złagodzone przez administrację Donalda Trumpa m.in. w sektorze wydobywczym i bankowym.

Zróbmy to razem!

Złagodzenie sankcji, jak odnotował niezależny dziennik online „El Nacional” oraz Radio Fe y Alegria, pozwoliły w ostatnich tygodniach władzom Wenezueli podpisać umowy z zagranicznymi firmami energetycznymi i przywrócić relacje z niektórymi międzynarodowymi organizacjami, m.in. MFW.

Sankcje ograniczyły możliwość korzystania z głównego źródła wenezuelskich dochodów – obrotu ropą naftową. Odizolowały też ten kraj od międzynarodowego systemu finansowego, wpływając niekorzystnie na handel, inwestycje i zdolność państwa do spłaty długów.

Zdaniem mediów Rodriguez liczy, że organizowana trzema szlakami „narodowa pielgrzymka” zjednoczy obywateli i przysporzy nowym władzom w Caracas popularności.

Na początku stycznia siły amerykańskie ujęły w Caracas prezydenta Nicolasa Maduro i przewiozły go do aresztu w Stanach Zjednoczonych, gdzie przed sądem ma odpowiedzieć min. na zarzuty w sprawie narkobiznesu. Jego obowiązki, za zgodą Donalda Trumpa, tymczasowo objęła dotychczasowa wiceprezydentka Delcy Rodriguez.

Już kilka dni po ujęciu Maduro Delcy Rodriguez pozytywnie wypowiedziała się o możliwości zmian politycznych i gospodarczych w Wenezueli.

Źródła: PAP / mazo4f.com

trump.jpg
Fot. AA/ABACA / Abaca Press / Forum /Oprac. PCh24.pl

Wenezuela: chwila prawdy dla nowej doktryny Trumpa

Uderzenie Stanów Zjednoczonych na Wenezuelę, porwanie prezydenta tegoż kraju, jest wydarzeniem najwyższej wagi, którego wpływ na kolejne dekady historii może potencjalnie być równie wielki jak swego czasu 11 września. Oto rząd Donalda Trumpa, który dopiero co niedawno określił przywrócenie swoich wpływów w Ameryce Łacińskiej jako kluczowy element własnej strategii na najbliższe lata, teraz zaczął ...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: