4 września 2021

O „targach dzieci” pod nazwą salonu „Désir d’enfant” w Paryżu, już pisaliśmy. Zgodnie z zapowiedzią, przeciw pomysłom surogacji i handlu dziećmi zaprotestowali 4 września przed halą na Porte de la Champerret Francuzi wezwani przez organizację pro-life „Manif pour Tous”.

 

Handlarze dziećmi organizują takie targi już po raz drugi. Propagują na nich na przykład „macierzyństwo zastępcze”, czyli surogację m.in. dla par homoseksualnych, która to praktyka jest zakazana nawet we Francji. Na targach występują rozmaici „eksperci płodności”, kliniki i pośrednicy oferujący omijanie przepisów za całkiem spore pieniądze.

Wesprzyj nas już teraz!

 

W związku z legalizacją in vitro dla kobiet samotnych i par lesbijskich, pojawiła się też szeroka oferta wyboru „produktów najwyższej jakości”, czyli selekcjonowanych zarodków. Salonowi pod nazwą „Pragnienie dziecka”, który odbywa się w sobotę i niedzielę, towarzyszy także cały cykl konferencji. Europejski Bank Nasienia oferuje kobietom i parom możliwość „ożywienia dzieci ich marzeń”. Trzy inne banki gamet sprzedają plemniki i oocyty z możliwością wyboru dawcy zgodnie z jego cechami fizycznymi, w tym „rasą”, wybranymi cechami osobowości, zainteresowaniami… W roli „wystawców” występują kliniki, które oferują wybór płci dziecka poczętego in vitro, a także „najwyższej jakości cech genetycznych”.

 

Organizacja „La Manif Pour Tous” widzi w tym „rzeczywistość utowarowienia człowieka”. Krytykuje też „leseferyzm rządu w obliczu niesamowitego skandalu”, jakim jest „powrót handlarzy dziećmi na paryskie targi”. W swoim apelu do Francuzów wzywali: „Przyjdź i powiedz NIE macierzyństwu zastępczemu, kupowaniu i sprzedawaniu dzieci!”.

 

Manifestację zorganizowano przy wejściu do „salonu wstydu”, jak nazwano te barbarzyńskie targi. Zgromadziło się wielu demonstrantów wznoszących hasła „godności kobiet bez granic”, która wyklucza „macierzyństwo zastępcze” (surogację). Na transparentach można było przeczytać: „Zero tolerancji dla łamania praw kobiet!”; „Ciąża to nie biznes”; „Macierzyństwo zastępcze: ani we Francji, ani za granicą!”; „Ludzie nie są towarem”; „Kobiece ciała nie są na sprzedaż”. Hasła trzymały młode dziewczyny przebrane za… „Marianny”.

 

BD

 

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(7)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie