12 października 2021

Skandaliczny artykuł na portalu euronews.com. Polska Straż Graniczna zachowuje się jak „naziści”?

(Fot. Attila Husejnow / Forum)

Portal euronews.com opublikował skandaliczny artykuł, mający wzbudzić nienawiść do Polaków z powodu odmowy przyjmowania nielegalnych migrantów. Zasugerowano w nim, że polscy strażnicy graniczni bezrefleksyjnie wykonują rozkazy, tak jak niegdyś naziści realizujący plan eksterminacji Żydów.

Jo Harper to dziennikarz i tłumacz pracujący między innymi dla niemieckiego portalu „Deutsche Welle”, specjalizuje się w sprawach Polski. Artem Graba to doktorant filozofii na Uniwersytecie Warszawskim, analizuje przestrzeganie praw uchodźców, a obecnie realizuje projekty opłacane przez Narodowe Centrum Nauki. Harper i Graba odnieśli się do sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Autorzy tekstu wspomnieli o napływie tysięcy migrantów i uchodźców, usiłujących przedostać się przez białorusko-polską granicę do UE. Stwierdzili, że „polski prawicowy rząd nazywa ich terrorystami i dewiantami seksualnymi, podczas gdy polscy strażnicy graniczni nazywają ich nielegalnymi i przechwalają się w postach w mediach społecznościowych, ilu aresztowali od początku kryzysu”.

Harper i Graba powołali się na wypowiedzi „Elżbiety”, która postanowiła wynająć domek letniskowy w okolicach Włodawy. Kobieta jest zaangażowana w działalność na rzecz migrantów i uchodźców. 4 września, dzień po ogłoszeniu stanu wyjątkowego, miała udać się z Warszawy do Włodawy właśnie. Aktywistka narzekała, że funkcjonariusze Straży Granicznej już patrolowali wjazd do miasta i sytuacja znacznie pogorszyła się w okolicy. Zdaniem autorów, „Elżbieta” – podobnie jak „wielu Polaków” – ma inny pogląd na napływ do Polski nielegalnych przybyszy. Kobieta jest osobiście zaangażowana w ratowanie migrantów, usiłujących przedostać się przez lasy i niebezpieczne bagna do naszego kraju, a potem do innych państw UE.

Wesprzyj nas już teraz!

Aktywistka miała opowiedzieć historię trzech syryjskich kobiet, które prawie utonęły w bagnie w pobliżu granicy. Wezwała straż pożarną, ale zanim ta przybyła, migrantki zostały uratowane. Początkowo trafiły do szpitala, a potem do aresztów śledczych i nie wiadomo, co się z nimi stało. Zdaniem „Elżbiety”, Straż Graniczna nie była zadowolona z jej interwencji, a także z aktywizmu na rzecz nielegalnych przybyszy. Skarżyła się, że strażnicy mieli jej uniemożliwić robienie zdjęć. W końcu stwierdziła, że ich zachowanie przywodzi na myśl „najczarniejsze czasy” II wojny światowej, gdy niemieccy naziści eksterminowali Żydów. „Zdała sobie sprawę – relacjonowano na portalu euronews.com – dlaczego Holokaust był możliwy”. Zasugerowała, że „ludzie po prostu wykonują swoją pracę, przymykając oko” na nieszczęście innych.

Autorzy tekstu przypomnieli, że przed 1939 r. na Kresach Wschodnich RP przez stulecia żyły obok siebie różne grupy wyznaniowe i etniczne. „Pozostała część społeczności muzułmańskiej tatarów nadal istnieje, ale znaczna część społeczności żydowskiej została unicestwiona podczas II wojny światowej w nazistowskich obozach koncentracyjnych, takich jak Sobibór i Treblinka, które są niedaleko” – czytamy. Osoby komentujące tę wiadomość od razu zwróciły uwagę na „antypolski bełkot” i skrytykowały dziennikarzy „Sorosowskiego portalu”. Przywoływanie zaś wydarzeń II wojny światowej i „fałszowanie faktów przez wielu polonofobów” uznano za „nic innego jak grę na ludzkich emocjach”.

Niektórzy komentatorzy zwracali uwagę, że za „dramat imigrantów” odpowiadają ci, którzy pomagają im przekroczyć nielegalnie granicę i reżim białoruski, a nie rząd Polski. Zaś utożsamianie z Holokaustem odmowy przyjęcia nielegalnych imigrantów przez polski rząd jest skandalem. Pojawiły się również wpisy typu: „Niestety, wiadomo było o Polakach, że nie lubią Żydów”. Sugerowano także, że polscy strażnicy zachowują się jak „naziści”, bo nie chcą pomagać uchodźcom, uciekającym przed wojną, co miałoby być sprzeczne z „prawami człowieka” i tożsame z traktowaniem Żydów przez niemieckich zbrodniarzy wojennych.

Inni internauci przypomnieli, że Polska słusznie robi, iż nie wpuszcza nielegalnych migrantów. „Ani ubóstwo, ani determinacja nie są warunkiem uzyskania azylu. Migranci nie uciekają z rozdartego wojną kraju. Uciekają z Białorusi. Białoruś to bezpieczny kraj. Tam powinni ubiegać się o azyl. Albo rząd niemiecki może zapłacić za autobusy i pociągi, by bezpiecznie i szybko eskortować tych ludzi z granicy białoruskiej prosto do Berlina. Obie opcje są zgodne z prawem”. Ktoś inny napisał: „To nie są osoby ubiegające się o azyl. Są to ekonomiczni oportuniści, wykorzystujący liberałów z krwawiącym sercem dla osobistych korzyści”.

Źródło: euronews.com

AS

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(5)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Udostępnij przez