30 marca 2021

Europejczycy coraz mniej cierpliwi wobec izolacji

(Paryż, 28 marca 2021. Fot. Reuters/Forum)

Z różnych europejskich krajów dobiega coraz więcej informacji świadczących o tym, że cierpliwość mieszkańców wobec trwającego od roku reżimu sanitarnego, zaczyna się wyczerpywać.

 

 

Według włoskiego dziennika „Corriere della Sera” mimo wprowadzenia przez władze Lombardii tak zwanej czerwonej strefy, mediolańczycy masowo uczestniczyli w przyjęciach i spotkaniach przy grillu.

 

„Zabronione na mocy przepisów o walce z pandemią imprezy odbyły się w ostatnich dniach w prywatnych domach i w wynajętych apartamentach noclegowych, a także w lokalach gastronomicznych, które powinny być zamknięte. Ukarani zostali między innymi właściciele i klienci nielegalnie otwartych pubów oraz restauracji. Wszyscy goście otrzymali kary w wysokości 400 euro. W przypadku lokali grzywnie towarzyszy ich administracyjne zamknięcie na pięć dni. Właściciele niektórych zostali ukarani po raz kolejny” – pisze Forsal.pl.

 

W Mediolanie policja wielokrotnie zjawiała się w lokalach gastronomicznych prowadzących działalność zakazaną przez urzędników pod hasłem walki z wirusem.

 

Powodem wielu interwencji służb mundurowych były donosy sąsiadów skarżących się na organizowanie prywatnych spotkań w większym gronie.

 

Z kolei francuskie „Le Figaro” podaje olbrzymią liczbę 40 tysięcy mandatów wystawionych w ciągu minionego weekendu na terenie całego kraju za nieprzestrzeganie zasad reżimu covidowego.

 

„Około 90 tysięcy policjantów i żandarmów pilnowało zakazu przemieszczania się na dworcach, lotniskach i autostradach w 19 ze 101 departamentów kraju, w tym w Paryżu, gdzie obowiązują lokalne lockdowny” – podaje Forsal.

 

Natomiast w węgierskich mediach społecznościowych funkcjonuje wiele grup, których celem jest organizowanie nielegalnych prywatek. Niektóre liczą po kilkadziesiąt tysięcy osób.

 

 

Źródło: Forsal.pl

RoM

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(5)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie