25 października 2014

Od 150 do 200 mln chrześcijan jest na co dzień zagrożonych dyskryminacją i prześladowaniami za swą wiarę. We Francji ukazała się książka, która dokumentuje ich dramat. Nosi ona tytuł: „Czarna księga sytuacji chrześcijan w świecie” i jest wzorowana na „Czarnej księdze komunizmu”, międzynarodowym bestsellerze, który przed 15 laty opisał zbrodnie inspirowane ideologią marksistowską.

 

Publikacja o prześladowaniach chrześcijan liczy ponad 800 stron, zawiera 70 świadectw, reportaży i analiz ekspertów z 17 krajów, niekoniecznie chrześcijan. Samuel Lieven, dziennikarz francuskiej gazety „La Croix” i redaktor „Czarnej księgi” przyznaje, że pomysł na jej wydanie zrodził się spontanicznie, kiedy do jego redakcji coraz częściej i z różnych części świata zaczęły napływać informacje o masowych mordach i prześladowaniu chrześcijan. Zdaliśmy sobie sprawę, że mamy do czynienia ze zjawiskiem ogólnoświatowym – powiedział Radiu Watykańskiemu Samuel Lieven.

 

„Mieliśmy tak wiele różnych historii do opowiedzenia, świadectw, które trzeba było spisać, że w końcu zrozumieliśmy, iż to przekracza granice naszych możliwości. Zdaliśmy sobie sprawę, że zwykła empatia, świadectwo, już nie wystarczą. Trzeba przygotować bardziej ambitne i obszerne opracowanie, właśnie czarną księgę prześladowań chrześcijan. W tytule mówimy jednak o sytuacji chrześcijan, ponieważ nie wszyscy z tych 200 tys. osób, których dotyczy ta książka, to prześladowani w ścisłym tego słowa znaczeniu. Ze względu na swą wiarę doświadczają jednak dyskryminacji, jak na przykład Koptowie w Egipcie, którzy nie mogą wykonywać niektórych zawodów. Ale z kolei chrześcijanie w Pakistanie są rzeczywiście obiektem krwawych zamachów. My w naszej książce obejmujemy cały świat. Obok reportaży i świadectw przy każdym kraju zamieszczamy analizę niezależnych ekspertów, którzy nakreślają obiektywny obraz i pozwalają zrozumieć sytuację w sposób wolny od emocji i empatii” – powiedział Samuel Lieven.

 

 

Źródło: KAI

luk

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie