11 grudnia 2019

Francja: decydujący tydzień dla władz. Kto wygra w wojnie o emerytury?

(FOT. CINAPHOTOPRESS/MAXPPP/FORUM)

We Francji trwają protesty i strajki przeciw planom rządu odnośnie zmiany systemu emerytalnego. Rząd obiecuje, że w środę przedstawi szczegóły nowego sposobu naliczania emerytur.

W wyniku strajku w niemal całej Francji został sparaliżowany transport publiczny. Przykładowo w Paryżu stacje metra i kolei podmiejskich są wręcz oblegane i to pomimo faktu, że prawie wszystkie linie zostały zamknięte do środy włącznie. Na trasy wyjechało  tylko 20 proc szybkich pociągów TGV i składów na liniach regionalnych. Odwołano około 25 proc. lotów krajowych i 10 proc. lotów średniego zasięgu.

Korzystający z transportu publicznego są coraz bardziej poirytowani, ale  według sondażu przeprowadzonego przez instytut Harris Interactive dla Radia RTL, 68 proc. Francuzów twierdzi, że popiera strajk.

Pod presją protestujących, którzy 5 grudnia – w dniu rozpoczęcia strajku wyszli w liczbie około miliona na ulice francuskich miast francuskie władze obiecały przedstawić więcej konkretów w kwestii wciąż jeszcze niejasnej reformy emerytalnej.

Póki co wiadomo, że francuski rząd chce w roku 2025 wprowadzić „uniwersalny system emerytalny”, który zastąpi 42 istniejące obecnie metody i „uczyni system emerytalny bardziej sprawiedliwym”. Przeciwnicy reformy obawiają się „niepewnych” emerytur i znacznego ich obniżenia. Związki zawodowe nauczycieli obliczyły, że w ich sektorze, przy nowym systemie, emerytury będą mniejsze o 500-700 euro miesięcznie. Rząd obiecuje rekompensaty, ale nikt w to specjalnie nie wierzy.

Wysoki komisarz ds. emerytur, Jean-Paul Delevoye, po spotkaniu w poniedziałek z przedstawicielami związków zawodowych poinformował, że na obecnym etapie „porozumienie jest niemożliwe”.

 

Również w poniedziałek organizacja przedsiębiorców Medef skrytykowała rząd za „brak jasności”, co według jej rzecznika prasowego doprowadziło do „mobilizacji ludzi, ponieważ nie wiedzą o co dokładnie chodzi”. Nawet bliscy Macronowi ekonomiści, zaapelowani w dzienniku „Le Monde” do większej „przejrzystości”.

Prezydent Emmanuel Macron i premier Edouard Philippe prowadzili konsultacje przez cały weekend, przyjmując ministrów najbardziej zaniepokojonych reformą i przywódców większości parlamentarnej.

 

Rząd jest zdeterminowany do przeprowadzenia tej reformy – powiedział sekretarz stanu ds. transportu Jean-Baptiste Djebbari.

 

Francuskie władze stoją też przed ryzykiem kontestacji w innych branżach, m.in. w medycynie, bowiem lekarze-rezydenci wezwali do bezterminowego strajku dla ukazania „obniżenia poziomu opieki szpitalnej”. Z kolei lekarze ogólni chcą zamknąć swoje gabinety na nieokreślony okres.

 

Niezadowolenie panuje również wśród transportowców, którym planuje się zabrać zniżki na paliwo. Cztery centrale związkowe planują strajk ostrzegawczy 16 grudnia.

 

Franciszek L. Ćwik

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie