7 lutego 2020

Hierarcha zezwala żyjącym w drugich związkach na przyjmowanie Komunii świętej

(Fot. Daniel Dmitriew / FORUM)

W artykule opublikowanym przez portugalski dziennik „Jornal de Noticias”, kard. Antonio Dos Santos Marto z Leirii-Fatimy oficjalnie ogłosił, że w jego diecezji są rozwiedzione pary, żyjące w związku cywilnym, które mają prawo przyjmować Komunię świętą. Hierarcha powołał się przy tym na zapisy zawarte w adhortacji papieskiej Amoris laetitia.

 

Kard. Antonio Dos Santos Marto przyznał, że w zarządzanej przez niego diecezji Leira-Fatima, zna pary, które pomimo rozstań i rozwodów, żyją w drugich związkach cywilnych i otrzymały zgodę na przyjmowanie Komunii świętej tak „jak każdy katolik”. Dodał, że trzy kolejne pary wciąż podążają „drogą rozeznania”, która pozwoli im wkrótce na przyjmowanie Najświętszego Sakramentu. Wg hierarchy, konieczne jest do tego wykazanie „dobrej wiary i relacji z Bogiem”.

 

Portal LifeSiteNews.com zwraca uwagę, że pierwsza para, która otrzymała zgodę biskupa na przyjmowanie Komunii świętej pomimo rozwodu, pochodzi z diecezji Leira-Fatima w Portugalii. Decyzja kard. Antonio Dos Santos Marto w tej sprawie została podana do publicznej wiadomości pod koniec 2019 roku. Kobieta to była katechetka, która związała się z rozwiedzionym mężczyzną i od 10 lat pozostaje z nim w związku cywilnym. Podstawą do wydania zgody na przyjmowanie Najświętszego Sakramenty było przebycie „drogi rozeznania”, przygotowanej w oparciu o adhortację papieża Franciszka – Amoris laetitia.

 

Historię Rosalii Rodrigues i Gastão Crespo ujawnił portugalski „Correio da Manha”, który w swoim artykule zamieścił wypowiedzi wspomnianych wyżej, a także opublikował krótką rozmowę z kard. Antonio Dos Santos Marto. Portal LifeSiteNews.com zwraca uwagę, że artykuł został opublikowany tego samego dnia, kiedy w Watykanie Komunię świętą otrzymał prezydent Argentyny Alberto Fernandez, prywatnie rozwodnik. Szokujące jest to, że polityk gościł w Rzymie w towarzystwie swojej „partnerki” Fabioli Yanez. Co więcej, Fernandez od lat jest znany ze swojego zaangażowania w sprawie legalizacji aborcji w Argentynie.

 

Wracając do sprawy opisanej przez „Correio da Manha” warto dodać, że Rosalia Rodrigues i Gastao Crespo w pełni świadomie podjęli decyzję o wspólnym związku cywilnym, który wiązał się z rezygnacją z łaski przystępowania do Komunii świętej. „W momencie ślubu zdałam sobie sprawę, że będę w stanie cudzołóstwa” – mówi kobieta. „Nigdy więcej nie otrzymaliśmy Komunii” – dodaje Crespo i podkreśla, że wspólnie zaakceptowali tę sytuację.

 

Para żyjąca w związku cywilnym podkreśla, że dopiero po decyzji biskupa diecezji Leira-Fatima, mogli liczyć na zmianę w sprawie Komunii dla rozwodników i żyjących w kolejnym związku. W artykule zwrócono uwagę na to, że wiele interpretacji Amoris laetitia umożliwia udzielanie sakramentu rozwiedzionym, żyjącym w związkach cywilnych.

 

W tej samej popularnej gazecie kard. Dos Santos Marto odpowiedział na pytanie, dlaczego „postanowił przyjąć wizję papieża dla rodziny”. „Nie znaleziono jeszcze ścieżki dla rozwiedzionych małżonków, która pozwoliłaby im przywrócić życie Kościoła i wspólnoty chrześcijańskiej, co w tym przypadku może doprowadzić do pełnej integracji sakramentów. Nikt nie może zostać potępiony na zawsze, tak powiedział papież” – odpowiedział hierarcha.

 

„Czy Kościół musi dostosować się do czasów?” – zapytał go dziennikarz. „Musi przyjmować te rodziny, ale to nie tylko sprawa kapłanów i biskupów, wspólnoty muszą robić to samo” – dodał.

 

Rosalia Rodrigues i Gastão Crespo wyjaśnili, że pomimo zawarcia związku cywilnego, nigdy nie opuścili niedzielnej Mszy świętej, a ich dzieci otrzymały chrzest i uczą się religii. Ich zdaniem, gdyby kard. Dos Santos Marto nie ustanowił „drogi rozeznania”, wszystko pozostałoby po staremu. Istnienie tej „drogi” skłoniło ich do podjęcia kroków w celu przyjęcia sakramentów.

 

 

Źródło: LifeSiteNews.com

WMa

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie