11 maja 2018

Islamski fanatyzm? Żaden problem! Niemcy otwarci na łączenie rodzin imigrantów bez azylu

(Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com)

Imigranci, którzy nie otrzymali w Niemczech azylu, już od sierpnia będą mogli sprowadzać do kraju swoje rodziny. Rząd w Berlinie chce, by w niektórych przypadkach mieli do tego prawo nawet islamscy radykałowie.

 

Nowy rząd Angeli Merkel rozpoczął pracę między innymi pod hasłem ograniczenia masowego napływu uchodźców. Wyznaczono limit 200 tys. osób, które można przyjąć w ciągu roku. Ponadto miesięcznie wolno byłoby sprowadzić tylko 1000 członków rodzin azylantów. Teraz okazuje się jednak, że Berlin planuje tylnymi drzwiami wprowadzić pierwsze zmiany do tych planów.

Władze Niemiec przygotowują specjalną ustawę, która „w wyjątkowych przypadkach” pozwoli „z powodów humanitarnych” na zaproszenie do RFN krewnych nawet tym imigrantom, którzy zostali uznani za stwarzających zagrożenie dla kraju. Część CDU i CSU patrzy na te zamiary bardzo krytycznie.

 

Do takiego rozwiązania dąży przede wszystkim socjaldemokratyczna SPD tworząca z CDU/CSU rządzącą koalicję. W obecnej kadencji partia ma mocniejszą niż poprzednio pozycję, kontrolując między innymi kluczowy resort finansów.

 

SPD – wspierana w tych postulatach przed opozycyjną partię Zielonych – od miesięcy domagała się objęcia specjalnymi regulacjami „wrażliwych” uchodźców. To właśnie pod jej wpływem w CDU zgodzono się na sprowadzanie 1000 członków rodzin miesięcznie. Dotyczy to osób, które nie otrzymały w Niemczech azylu, a jedynie status ochrony subsydiarnej. Bywa tak w przypadku ludzi, którym indywidualnie nie grozi prześladowanie, ale którzy mogą być w swojej ojczyźnie narażeni na tortury, karę śmierci czy innego rodzaju problemy, związane na przykład z trwającą wojną. To przede wszystkim Syryjczycy i Afgańczycy.

 

Prawo ma działać od sierpnia. Początkowo zakładano jednak, że nie będzie ono dotyczyć imigrantów uznanych za groźnych, czyli tych, którzy sympatyzują z terrorystami oraz związani są z radykalnymi ruchami islamistycznymi. SPD jednak domaga się wyjątków nawet tutaj. W rządzie przyjęto projekt ustawy, która „w wyjątkowych sytuacjach” pozwoli nawet takim niebezpiecznym przybyszom na sprowadzanie członków rodzin. Ma być to możliwe wówczas, jeżeli migrant przekona urzędników, że porzucił już radykalną postawę.

 

Treść ustawy będzie teraz przedmiotem obrad Bundestagu i może zostać przyjęta jeszcze przed wakacjami.

 

Jeżeli tak się stanie, to na przykład radykalny islamistyczny kaznodzieja, który nie otrzymał azylu, ale mimo wszystko może przebywać w Niemczech, zyska prawo do sprowadzenia do kraju żony i dzieci. Wystarczy przekonać urzędników, że się zmienił.

 

Krytycznie ocenia to między innymi ekspert prawny CSU, Michael Frieser. – To próba osiągnięcia nowych kontyngentów w sprowadzaniu rodzin tylnymi drzwiami – zauważa. Z kolei ekspert tej samej partii ds. wewnętrznych Philipp Amthor mówi o wysyłaniu całkowicie fałszywego sygnału wobec migrantów.

 

Niemiecka lewica uważa jednak, że ustawa jest… zbyt surowa. Zwłaszcza Zieloni domagają się niczym nieskrępowanego prawa do łączenia rodzin, przekonując, że każda rozdzielona rodzina to tragedia.

 

W Niemczech przebywa obecnie ponad 250 tys. migrantów z przyznaną ochroną subsydiarną.

 

Źródła: welt.de / rtl.de
Pach

 

  

Zobacz także:

 

Polonia Christiana 47. Imigranci – piąta kolumna kalifatu

 

Polonia Christiana 47. Imigranci piąta kolumna kalifatu

 

Polonia Christiana 18. Wojny demograficzne

 

Polobia Christiana 18

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie