26 lipca 2017

Izba Reprezentantów poparła nowe sankcje dla Rosji, Iranu i Korei Północnej. Co zrobi Donald Trump?

(Sala Obrad Izby Reprezentantów USA. By United States House of Representatives or Office of the Speaker of the House [Public domain], via Wikimedia Commons)

419 członków amerykańskiej Izby Reprezentantów poparło zatwierdzenie projektu ustawy zakładającej wprowadzenie kolejnych sankcji wobec Rosji, Iranu i Korei Północnej. Teraz zajmie się nim Senat. Jeśli uzyska odpowiednią liczbę głosów, wówczas zostanie przedłożony do podpisu prezydentowi Donaldowi Trumpowi.

 

Obecnie nie jest znany termin podjęcia przez Senat USA prac w sprawie sankcji. Nie wiadomo również jak zachowa się Donald Trump. Z Białego Domu płyną bowiem sprzeczne informacje na ten temat.

 

Steny Hoyer, jeden z liderów Demokratów w Izbie Reprezentantów, powiedział przed głosowaniem, że nałożenie nowych sankcji na Rosję to efekt ingerencji Moskwy w wybory prezydenckie w USA w ubiegłym roku oraz jej zaangażowania w konflikt na Ukrainie. Z kolei nowe sankcje przeciwko Iranowi i Korei Północnej mają na celu zahamowanie prowadzonych w tych krajach na wielką skalę programów zbrojeniowych.

 

Eliot Engel (Partia Demokratyczna) powiedział, że projekt ustawy jest niezwykle ważny dla bezpieczeństwa USA z dwóch powodów. Po pierwsze pokazuje on, że Stany Zjednoczone nigdy nie zaakceptują polityki prowadzonej obecnie przez liderów Rosji, Iranu i Korei Północnej. Po drugie dzięki nałożeniu na te kraje nowych sankcji Stany Zjednoczone stanowczo przeciwstawiają ich „agresywnemu i destabilizującemu zachowaniu”.

 

Susan Thornton, Zastępca Sekretarza Biura ds. Azji Wschodniej i Pacyfiku poinformowała z kolei, że prowadzone są prace nad „nową listą podmiotów”, które według USA „łamią nałożone sankcje”. Dodała, że Waszyngton od dawna rozważa ponowne wpisanie Korei Północnej na listę krajów wspierających terroryzm, z której została ona usunięta w roku 2008 w zamian „za postęp w negocjacjach dotyczących denuklearyzacji”.

 

Działania amerykańskich parlamentarzystów wywołały ostrą reakcję ze strony przedstawicieli Moskwy. Konstantin Kosaczow, szef komisji spraw zagranicznych Rady Federacji, powiedział, że reakcja jego ojczyzny na sankcje USA powinna być „bolesna dla Amerykanów”. Dodał, że wrzucanie Rosji do jednego worka z Iranem i Koreą Północną uniemożliwia jakąkolwiek „normalizację” stosunków między Moskwą a Waszyngtonem.

 

Źródło: rp.pl, gazetaprawna.pl

TK

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie