7 lutego 2020

Jeffrey Sachs w Watykanie atakuje Donalda Trumpa za klimat oraz postawę wobec Chin

(fot. Greg618 via Wikimedia Commons lic. CC BY-SA 4.0 [ https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/deed.en ] )

Zwolennik globalizmu i obywatel Stanów Zjednoczonych Jeffrey Sachs zaatakował Stany Zjednoczone na prowadzonej przez Watykan konferencji w Rzymie. Podczas środowego przemówienia na konferencji „Nowe formy solidarności – ku braterskiemu połączeniu, integracji i innowacji” w Watykanie skrytykował jednostronną politykę zagraniczną USA, postawę tego kraju wobec Chin oraz wycofanie się z Porozumienia Paryskiego.

 

Ekonomista i obywatel Stanów Zjednoczonych włączył się w trwającą w jego kraju kampanię wyborczą. Stwierdził bowiem, że Stany Zjednoczone staną się „skrajnie niebezpieczne” dla „wielkiego konsensusu”, jeśli Donald Trump zwycięży w wyborach.

 

Kanclerz Papieskiej Akademii Nauk i Nauk Społecznych uśmiechał się i potakiwał podczas wystąpienia Jeffreya Sachsa. Kontrowersyjny Amerykanin wystąpił tam w roli głównego mówcy (ang. keynote speaker). Skrytykował Donalda Trumpa również za zagrożenie dla wielobiegunowej polityki zagranicznej. Za przykład takiej multilateralnej polityki uznał Jeffrey Sachs ONZ-owskie Cele Zrównoważonego Rozwoju. Wśród nich wymienia się prawo do zdrowia reprodukcyjnego (słowo określające antykoncepcję, a nawet aborcję).

 

Sachs stwierdził, że nie można mówić o amerykańsko-chińskiej wojnie handlowej, lecz o (jednostronnym) ataku Stanów Zjednoczonych na Chiny. Skrytykował też zerwanie porozumienia nuklearnego z Iranem. Potępił też USA za zerwanie klimatycznego Porozumienia Paryskiego.

 

Jak przypomina Life Site News, również amerykański kardynał Joseph Tobin wezwał Donalda Trumpa do ponownego dołączenia do porozumienia.

 

Źródło: lifesitenews.com

mjend

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie