8 czerwca 2021

Kard. Gerhard Müller: Biskupi z Niemiec chcą być przyszłością Kościoła. Papież musi zareagować

Biskupi w Niemczech patrzą na Kościół jak na polityczną instytucję. Nie chcą schizmy, bo sądzą, że są awangardą katolicyzmu i że to oni będą kształtować przyszłość. Jest wielkim zadaniem papieża zatroszczyć się jeszcze bardziej o jedność w Kościele. Klimat i imigranci to kwestie ważne, ale kluczowe jest zachowanie wspólnej wiary – mówi w najnowszym wywiadzie kard. Gerhard Ludwig Müller, były prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

Kard. Gerhard Ludwig Müller udzielił obszernego wywiadu włoskiemu portalowi katolickiemu „La Nuova Bussola Quotidiana”. Komentował w nim między innymi sytuację Kościoła katolickiego w Niemczech, gdzie szaleje Droga Synodalna. Purpurat odniósł się na początku także do rezygnacji, jaką arcybiskup Monachium i Fryzyngi kard. Reinhard Marx złożył na ręce papieża, chcąc w ten sposób wziąć odpowiedzialność za działania Episkopatu w sprawie kryzysu nadużyć seksualnych.

Rezygnacja i tak zwana Droga Synodalna są dwiema różnymi rzeczami – powiedział kard. Müller. – Nie należy mieszać ze sobą tych punktów, ale Droga Synodalna poniosła klęskę w tym samym momencie, bo jak widzieliśmy, zmierza w kierunku, który nie ma nic wspólnego z Kościołem, jego zasadami, Biblią i tradycją apostolską – wskazał purpurat. Odniósł się w ten sposób do wydarzeń z 10 maja, kiedy w kilkudziesięciu niemieckich parafiach pobłogosławiono związki homoseksualne. Akcja nie była częścią Drogi Synodalnej, ale stanowiła wyraz ideologii w niej obecnej; na Drodze stawia się bowiem postulat legalizacji takich błogosławieństw.

Wesprzyj nas już teraz!

Kard. Müller podkreślił, że mimo wszystkich fatalnych wydarzeń Kościół nie upadnie. – Kościół jest Bożą instytucją. Nigdy nie upadnie, nawet jeżeli upadną ludzie. Judasz upadł, apostołowie upadli na Golgocie, ale nie możemy pomimo tego mówić o upadku Kościoła, bo ten z samej swojej natury upaść nie jest w stanie – zaznaczył.

Jak dodał hierarcha, w Niemczech wielu biskupów popełniło wielki błąd postrzegając Kościół jako swoistą instytucję polityczną, zapominając, że są następcami apostołów. Źle podchodzi się też do kryzysu nadużyć seksualnych.

Wielu księży nie było wiernych szóstemu przykazaniu, ale to nie jest wina Boga, nie możemy wobec tego zmieniać Jego praw i Jego słów. Musimy oczywiście kategorycznie powiedzieć, że ci, którzy łamią Dziesięć Przykazań, są tymi, którzy ponoszą winę – wyjaśnił. Kryzys w Kościele katolickim w Niemczech został też wywołany zdaniem kard. Müllera ze względu na bliskość niemieckich katolików z luteranami. Protestantów tymczasem „nie można uznawać za przykład dla nas, bo są w jeszcze gorszym stanie”.

Pytany, czy niemieccy biskupi mogą doprowadzić do schizmy, odparł: – Ci biskupi nie chcą schizmy, oni chcą stać się przywódcami w Kościele, myślą, że są awangardą, że są przyszłością. Tymczasem jest tak, jak powiedział św. Ireneusz z Lyonu w II wieku odpowiadając gnostykom: wiara chrześcijańska jest taka sama na całym świecie.

Podkreślił też wielką rolę papieża, który jako następca św. Piotra jest zobowiązany do dbania o jedność w Kościele. Ta kwestia powinna być dla Ojca Świętego priorytetowa; choć sprawy klimatu i imigrantów są ważne, to są jednak drugorzędne względem zagadnienia utrzymania jedności wiary w Kościele.

Źródło: lanuovabq.it

Pach

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(5)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie