23 grudnia 2015

Kard. Schoenborn: to był najlepszy Synod, jaki dotąd przeżyłem!

(Kard. Christoph Schönborn. Fot. GuentherZ (Own work) [CC BY 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/3.0)], via Wikimedia Commons)

„To był najlepszy synod, jaki dotąd przeżyłem” – pisze kard. Christoph Schönborn we wprowadzeniu do książki pt. „Powołanie i misja rodziny”, poświęconej ostatniemu Synodowi Biskupów. Książka ta właśnie ukazała się nakładem wydawnictwa „Herder”.

 

Według austriackiego kardynała i arcybiskupa Wiednia ostatni synod stał się doświadczeniem „przeżywanej synodalności”. Jest to „bez wątpienia zasługą papieża Franciszka”. Ojciec Święty „nadał synodowi nową żywotność, czyniąc go miejscem pełnego werwy doświadczenia Kościoła”. Stało się to możliwe dzięki temu, że papież wykazał „dobre wyczucie, wsłuchiwał się wewnętrznie we wskazania Boga, był odważnie stanowczy i głęboko ufał działaniu Ducha Świętego”.

 

Kardynał dodaje, że dla Ojca Świętego bardzo ważna była współpraca biskupów ze świeckimi i wsłuchiwanie się w głos ludu Bożego, co widoczne było zwłaszcza w obszernych przygotowaniach do synodu, na przykład w związku z ankietami przedstawianymi wiernym, a dotyczącymi tematyki synodalnej. Schönborn sądzi, że efektem synodu jest coś zdecydowanie więcej, niż kompromis. Jak tłumaczył, wynika to z reformy procedur synodalnych, przede wszystkim rozszerzenia czasu przysługującego ojcom na wystąpienia oraz dużemu znaczeniu prac w grupach językowych.

 

Kardynał uważa, że daną jej szansę znakomicie wykorzystała grupa niemieckojęzyczna. Wszystkie przedstawione przez nią trzy teksty zostały w grupie zatwierdzone jednogłośnie, co ma być wynikiem spokojnej i bardzo rzeczowej dyskusji. To właśnie dlatego, sądzi Schönborn, właśnie grupa niemieckojęzyczna w dużym stopniu ukształtowała Relatio finalis, końcowy dokument synodu.

 

Dokument ten z kolei odnalazł – zdaniem Austriaka – „nowy język, który nie osądza ani nie wyklucza”, a wzoruje się na „pełnym siły języku Ewangelii”, nacechowanym „żywą uwagą i ludzką bliskością”. Kardynał dobrze ocenia także te paragrafy „Relatio”, które dotyczą rozwodników w nowych związkach. Synod nie zaprezentował tu żadnego „ogólnego rozwiązania”, ale opowiedział się za „wymagającą drogą” towarzyszenia i decydowania w poszczególnych przypadkach.

 

Jak ocenia z kolei autor jednego z artykułów dostępnych w książce, teolog pastoralny ks. Michael Sievernich SJ, kluczowy dla sprawy rozwodników w nowych związkach passus (paragraf 85) nie jest do końca jasny, bo można interpretować go na dwa sposoby. Istotne jest, że przegłosowany został bardzo nieznaczną większością. Sievernich, który pełnił na synodzie funkcję doradcy, uważa, że przeciwko paragrafowi mogli głosować nie tylko ci biskupi, dla których był on niezgodny z nauczaniem Kościoła. Zdaniem części głosujących paragraf mógł być… zbyt zachowawczy i w istocie powinien iść w sprawie rozwodników jeszcze dalej.

 

Książka „Powołanie i misja rodziny” ma szansę stać się kluczową dla obszaru niemieckojęzycznego publikacją posynodalną. Obok wstępu kard. Schönborna i artykułu ks. Sievernicha zawiera także autoryzowany przez niemiecki episkopat tekst, najważniejsze synodalne przemowy papieża, trzy teksty niemieckojęzycznej grupy roboczej oraz referat Schönborna wygłoszony podczas obchodów 50-lecia istnienia instytucji zwyczajnego Synodu Biskupów.

 

Źródło: kahtpress.co.at

pach

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie