10 kwietnia 2021

Kneblowanie mięsożerców. Już wkrótce UE zakaże promowania zalet spożywania mięsa?

Unijni politycy forsują rozwiązania, które stawiają na promocję spożywania owoców i warzyw. W pomyśle nie byłoby nic zdrożnego, gdyby nie to, że równocześnie próbuje się wprowadzić zakaz mówienia o zaletach spożywania mięsa. Politycy przekonują, że chodzi o tylko troskę o zachowanie równowagi w przyrodzie.O sprawie informuje „Nasz Dziennik”.

 

Promowanie diet wegańskich nie jest nowością. Oczywiście każdy może po nie sięgać, ważne by była to własna decyzja – a nie podszyta ideologią czy odgórnymi zakazami. Tymczasem, to co dzieje się na poziomie UE, wygląda jak propaganda mająca na celu zniechęcenie (na różne sposoby) do korzystania z produktów odzwierzęcych.

 

Wśród pomysłów promotorów zmiany diety na roślinną pojawiają się np. propozycje wyższego opodatkowania mięsa, zakazy hodowli zwierząt, czy zakaz promocji zalet produktów mięsnych. Wszystko ukrywane jest pod hasłem troski o zdrowie własne lub o dobrostan zwierząt.

 

Pomysły ideologów podchwyciła Komisja Europejska, która na początek myśli o zakazie promowania mięsa i zachęcają do promocji wyłącznie warzyw i owoców. Promotorem takiej polityki jest Frans Timmermans, wiceprzewodniczący KE odpowiedzialny za wdrożenie Europejskiego Zielonego Ładu.

 

Producenci z branży mięsnej oceniają tego rodzaju pomysły negatywnie. Jak wskazują, być może odżywianie się produktami tylko roślinnymi (tzw. wegetarianizm) jest dla tych, którzy tylko siedzą, albo przynosi efekty zdrowotne stosowane okresowo, ale z pewnością nie jest to dieta dla tych osób, które pracują fizycznie. Trudno zatem pomysły KE tłumaczyć troską o zdrowie.

 

Likwidacja hodowli nie jest też sposobem na ochronę środowiska – co często słyszymy w szeregach ekoatywistów. – Jeśli chcemy chronić środowisko, to stwórzmy warunki w UE takie, które pozwolą rolnikowi produkować z zerowym śladem węglowym. Takie przykłady w Polsce również mamy i to trzeba promować. Takie przykłady trzeba realizować, bo to realnie może wpłynąć na poprawę środowiska – podkreślił Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso.

 

Nikt z ekoatywistów nie bierze też pod uwagę strat dla gospodarki jakie przeniesie likwidacja produkcji mięsnej czy odzwierzęcej. Nikt nie analizuje jaki efekt przyniesie proponowany podatek od mięsa – duże podwyżki cen, a co za tym idzie, brak dostępu do taniej żywności – dla konsumentów to ogromne obciążenie budżetów, a dla wielu producentów najpewniej konieczność ograniczenia produkcji, zwolnienia pracowników i bankructwa gospodarstw.

 

Środowiska rolnicze liczą na szybką reakcję polskiego rządu w tej sprawie, a także na twarde stanowisko w Unii Europejskiej.

 

O tym co kryje się pod ideologiczną walką z produktami odzwierzęcymi opowiada

film PCH24TV „Mięsożerca. Wróg numer jeden”

 

Źródło: radiomaryja.pl „Nasz Dziennik”

MA

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(34)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie
Więcej komentarzy