29 czerwca 2019

Komisarz ds. praw człowieka i AFP atakują polskie władze za niedoszłe zasługi

(Fot. Pixabay)

Gdyby nie chodziło o sprawę tak poważną, to byłoby wręcz groteskowe. PiS od wielu miesięcy mocno gimnastykuje się, by podejmować żadnych działań dotyczących tematu zabijania nienarodzonych dzieci. Tymczasem dla zagranicznej propagandy jest i tak partią niszczącą „prawa kobiet” i antyaborcyjną.

 

 

Czy warto chować głowę w piasek, skoro straty wizerunkowe i tak się ponosi? To pytanie dla partii rządzącej, chyba, że PiS robi coś, o czym nie wiedzą sami Polacy. Francuska agencja AFP doniosła, że Komisarz Rady Europy ds. Praw Człowieka „ostrzegła Polskę przed nowymi ograniczeniami prawa do aborcji, które mogą doprowadzić do praktycznego zakazu aborcji w tym kraju”. Pani komisarz Dunja Mijatović z Bośni i Hercegowiny opublikowała właśnie raport, w którym twierdzi, że „władze polskie muszą pilnie przyjąć niezbędne przepisy, aby zapewnić praktyczną dostępność legalnych usług aborcyjnych”.

 

Raport jest pokłosiem marcowej wizyty euro-urzędniczki w Polsce. Treść oraz wnioski opracowania wskazują od razu, z jakimi środowiskami pani komisarz się konsultowała. Jednak chociaż nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością, można odebrać je jako próbę nacisku.

 

Raport twierdzi, że „chociaż Polska ma już bardzo restrykcyjne ustawodawstwo, to wielokrotnie podejmowano próby dalszego ograniczania dostępu do aborcji, a podobny projekt leży w Parlamencie”. Komisarz Dunja Mijatovic wzywa do jego odrzucenia.

 

Agencja France Presse dodaje, że „Polska, to kraj w dużej mierze katolicki, gdzie prawo do aborcji należy do najbardziej restrykcyjnych w Europie i obecnie zezwala na aborcję tylko w przypadku gwałtu, kazirodztwa, zagrożenia życia matki lub nieodwracalnych wad rozwojowych płodu”.

 

Komisarz przypomina, że projekt ustawy przewiduje zniesienie prawa do zabijania nienarodzonych w związku ostatnim z wymienionych przypadków, stanowiącym przytłaczającą większość przesłanek aborcji praktykowanych w Polsce. Uważa, że przyjęcie tej ustawy doprowadziłoby do prawie całkowitego zakazu. Komisarz z „niepokojem” zauważa, że obecnie „wiele polskich kobiet ucieka się do nielegalnych aborcji lub wyjeżdża za granicę po pomoc i że w niektórych częściach Polski aborcja jest albo całkowicie niedostępna, albo bardzo poważnie ograniczona”.

 

Unijnej komisarz nie podoba się też, że „duża liczba lekarzy stosuje klauzulę sumienia i odmawia przepisywania środków antykoncepcyjnych”. W związku z tym Mijatovic zaleca wydawanie pigułek poronnych bez recepty.

 

 

Bogdan Dobosz

 

 

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie