15 września 2021

Krzysztof Jan Ardanowski: rolnicy są rozczarowani od czasów tzw. Piątki dla zwierząt, z której tak naprawdę jeszcze do końca nie zrezygnowano

(Jan Krzysztof Ardanowski. FOT.:Adam Kraina/CC BY-SA(https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0))

Naukowcy wyliczyli, że jeżeli utopijny plan „Zielonego Ładu”, jaki przygotowała Komisja Europejska zostanie wdrożony, to zbiory zbóż w Europie spadną o ok. 11 proc., czyli ponad 40 mln ton rocznie. Podaż mięsa spadnie o blisko 15 proc., a podaż mleka o ok. 10 proc. Taki scenariusz oznacza wzrost cen – powiedział we wtorek na antenie TV Trwam Jan Krzysztof Ardanowski, przewodniczący Rady ds. Wsi i Rolnictwa przy prezydencie RP.

W ocenie Ardanowskiego polityka „Zielonego Ładu” to obecnie jedno z największych zagrożeń ze strony Unii Europejskiej przed jakim staje Polska i wiele innych krajów Wspólnoty. Jego zdaniem narzucona przez Komisję Europejską polityka rolna doprowadzi do ograniczeń produkcji żywności w krajach, w których można produkować dużą ilość zbóż i mięsa, m.in. w Polsce.

Zaproponowany przez KE Zielony Ład ma za zadanie osiągnąć neutralność klimatyczną do 2050  roku. Program zakłada ograniczenie emisji CO2. Unijne instytucje twierdzą, że sektor rolnictwa jest odpowiedzialny za produkcję gazów cieplarnianych w 10 proc., dlatego przez swoją politykę chcą walczyć z tym zjawiskiem.

Wesprzyj nas już teraz!

Unia Europejska z uporem maniaka chce redukować emisję gazów. Do 2030 roku ma zostać ona ograniczona o 55 proc. Koszty, jakie będzie musiało zapłacić europejskie społeczeństwo, wynoszą 1 bln 100 mld euro. W przypadku rolnictwa nastąpi ograniczenie produkcji żywności, a to oznacza konieczność importu z innych kontynentów – wyjaśnił były minister rolnictwa.

Według Krzysztofa Ardanowskiego poprawy wymaga również Krajowy Plan Odbudowy, który chce przeznaczyć za mało środków na sektor rolnictwa. W związku z ostatnimi decyzjami rządu rolnicy coraz częściej organizują protesty.

Rolnicy są rozczarowani od czasów tzw. Piątki dla zwierząt, z której tak naprawdę jeszcze do końca nie zrezygnowano (…). Jeżeli w PiS-ie nie nastąpią zmiany odnośnie polityki rolnej, to mieszkańcy wsi w wyborach poprą kogoś innego lub po  prostu nie pójdą zagłosować – dodał.

 

Źródło: TV Trwam, RadioMaryja.pl

TK

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(9)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Udostępnij przez