20 maja 2019

Ksiądz prof. Oko: Trzeba dostrzec niegodziwość wrogów Kościoła

Pan Sekielski może niechcący, ale w swoim filmie pokazuje problem. O ile pamiętam, w filmie jest jeden ksiądz pedofil, który atakuje dziewczynki, ale siedmiu to homoseksualiści w sutannach, którzy atakują chłopców. To trzeba wytłumaczyć, ale pan Sekielski boi się tego tknąć, bo musiałby się narazić homolobby – powiedział w radiowej rozmowie ksiądz profesor Dariusz Oko, od lat badający problem homoseksualnego lobby w Kościele.

 

 

Uczony w Poranku Wnet zwrócił uwagę na jednostronność pokazywania przez media problemu pedofilii – głównie poprzez pryzmat przypadków z udziałem księży czy zakonników.

– Pedofilia to olbrzymia niegodziwość, a to, co z tym robią wrogowie Kościoła, też jest wielką niegodziwością. To pokazuje, co to są za ludzie. Jeżeli rzeczywiście chodziłoby im najbardziej o dobro dzieci, to powinni się zająć równo wszystkimi środowiskami – zauważył.

 

– Wiemy, choćby z wykazów Ministerstwa Sprawiedliwości, że pośród pedofilów siedzących w więzieniach jest tylko kilku księży. Trudno tutaj mówić o jakichś niedopatrzeniach, bo przecież tamta strona mówi, że polskie sądy, prokuratury, szczególnie podczas poprzednich rządów działały wspaniale i wspaniale rozwiązywały wszystkie problemy, na przykład katastrofę pod Smoleńskiem. Tym bardziej tak wspaniałe służby poradziłyby sobie z pedofilią, prawda? – ironizował duchowny.

 

Czy skandale obyczajowe duchowieństwa mogą w poważnym stopniu zagrozić polskiemu katolicyzmowi, tak jak miało to miejsce chociażby w Irlandii?

 

– Jest poważna groźba, że to może mieć bardzo złe skutki dla Kościoła, tylko, że Kościół w Polsce jest inny, każdy jest inny. U nas jest jeszcze szczególnie mocna wiara, szacunek dla Kościoła. Myślę, że od zachowania duchownych, ale też mediów zależy, jak to się zakończy. Obok niegodziwości pedofilii trzeba też widzieć niegodziwość wrogów Kościoła, którzy chcą z tej sprawy zrobić instrument jego zniszczenia. Podobnie jak działał Goebbels czy Urban – ocenił ksiądz prof. Oko.

 

– Wrogowie Kościoła pokazują kilka strasznych obrazów i mówią: wszyscy księża są tacy. Podobnie można by pokazać bandytów w więzieniach i powiedzieć: wszyscy Polacy są tacy. To jest mniej więcej schemat ich działania. (…) Stawiać znak równości pomiędzy pedoflami i Kościołem to tak jakby stawiać znak równości między pensjonariuszami więzień i całą Polską – podkreślił teolog i filozof.

 

Ksiądz profesor zwrócił uwagę, że oskarżyciele Kościoła najczęściej unikają podnoszenia podstawowego problemu związanego ze skandalami nadużyć.

 

– Pan Sekielski może niechcący, ale w swoim filmie pokazuje problem. O ile pamiętam, w filmie jest jeden ksiądz pedofil, który atakuje dziewczynki, ale siedmiu to homoseksualiści w sutannach, którzy atakują chłopców. To trzeba wytłumaczyć, ale pan Sekielski boi się tego tknąć, bo musiałby się narazić homolobby – zauważył rozmówca Radia Wnet.

 

 

Źródło: Radio Wnet

RoM

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie