W ostatnich latach modna stała się w Kościele pro-migracyjna agitacja, niejako „dogmatyzująca” politykę otwartych granic. Podczas wywiadu w czasie lotu powrotnego do Rzymu Ojciec Święty odniósł się do tego zagadnienia z niejako większym wyważeniem. Jak wskazał, napływ cudzoziemców stanowi złożony problem, a państwa mają prawo do kontroli swoich granic. W słowach Ojca świętego wybrzmiała zachęta do pomocy mieszkańcom uboższych państw w krajach ich pochodzenia.
W czwartek 23 kwietnia Ojciec Święty udał się w drogę powrotną do Rzymu z Gwinei Równikowej – ostatniego kraju, jaki odwiedził podczas podróży do Afryki.
Na pokładzie samolotu Leon XIV spotkał się z dziennikarzami i odpowiadał na ich pytania. Jedną z kwestii, o jakie zapytano papieża, była polityka migracyjna. Reporterka Radia Cope zaznaczyła, że generuje ona wiele kontrowersji w Hiszpanii, gdzie Ojciec Święty ma gościć z następną wizytą.
Wesprzyj nas już teraz!
– Migracja w Hiszpanii wywołuje olbrzymi spór i polaryzację. Nawet wśród katolików nie ma jasnego stanowiska. Co możemy powiedzieć Hiszpanom, a przede wszystkim katolikom, o migracji? – zapytała Leona XIV Eva Ramirez.
– Problem migracji jest bardzo złożony i dotyka wielu krajów, nie tylko Hiszpanii, nie tylko Europy, nie tylko Stanów Zjednoczonych. To globalne zjawisko – ocenił papież.
– Osobiście uważam, że państwo ma prawo kontrolować swoje granice. Nie mówię, że każdy ma mieć możliwość wjazdu bez porządku, co czasem powoduje w krajach docelowych bardziej niesprawiedliwe sytuacje, niż te w państwach, które [migranci- red.] opuszczają… – wskazał Leon XIV.
– To powiedziawszy, zadaję sobie pytanie, co robimy w zamożniejszych krajach, by zmienić sytuację w państwach uboższych? Czemu nie możemy spróbować, tak przez pomoc państwową, jak i inwestycje dużych bogatych i międzynarodowych firm, zmienić stan rzeczy w krajach takich, jak te, które odwiedziliśmy w czasie podróży? – kontynuował.
– Na Afrykę wielu patrzy jako na miejsce wydobycia minerałów, zdobycia jej bogactw dla korzyści innych krajów. Być może globalnie powinniśmy starać się promować większą sprawiedliwość, równość i rozwój w tych afrykańskich krajach, tak by ludzie nie musieli emigrować do innych, włączając w to Hiszpanię – stwierdził.
Leon XIV zaznaczył, że o ile państwa mogą zdecydować o przyjęciu lub nieprzyjęciu migrantów, o tyle cudzoziemców na miejscu powinny traktować zgodnie z ich ludzką godnością, a nie „gorzej, niż zwierzęta, jak to się często zdarza”.
Źródło: vaticannews.va
FA