4 listopada 2015

Temat repatriacji Polaków ze Wschodu był w ostatnim 25-leciu poruszany w zbyt małym stopniu. Ciężko określić czyja to wina, jednak przez ostatni 8 lat nie powstała ustawa zmieniająca złą sytuację Polaków z Kresów – powiedział w rozmowie z portalem PCh24.pl Sebastian Kęciek, zaangażowany we wsparcie Liceum Polonijnego Kolegium św. Stanisława Kostki w Warszawie. W szkole uczą się Polacy ze Wschodu.

 

Czym się różni warszawskie Liceum Polonijne od innych szkół średnich? Kogo Państwo przyjmujecie? Czy macie inny program nauczania i czy placówka jest szkołą publiczną finansowaną przed samorząd?

 

Liceum Polonijne Kolegium św. Stanisława Kostki w Warszawie jest szkołą wyjątkową z tego względu, że uczą się w niej uczniowie pochodzący ze Wschodu, członkowie rodzin Polaków walczących o nasza niepodległość, o wolność. Szkoła niemalże 100 lat po różnych burzliwych wydarzeniach stwarza możliwość, aby ci uczniowie – Polacy mieszkający na Kresach – mieli możliwość nauki w naszym kraju. Szkoła jest niepubliczną placówką powołaną przez Katolickie Stowarzyszenie Wychowawców w Warszawie. Działa na prawach szkoły publicznej, natomiast otrzymuje dofinansowanie z Ministerstwa Edukacji Narodowej i Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Problem polega na tym, że dofinansowanie jest w dalszym ciągu zbyt małe, żeby mogło pomagać kompleksowo uczniom. Warto zauważyć, że szkoła zapewnia nie tylko naukę, ale również całodobową opiekę, w tym internat. Więc ci uczniowie pochodzący często z biednych rodzin, z regionów trudnych pod względem finansowym, mają wyjątkową okazję nie tylko przyjechać do Polski i podnosić swoje umiejętności, ale i powrotu do ojczystego kraju na stałe.

 

Czy ta trudna sytuacja materialna Państwa szkoły jest spowodowana złym nastawieniem koalicji PO-PSL? Spodziewacie się poprawy sytuacji w związku z nadchodzącą zmianą władzy?

 

Oczywiście mamy nadzieję, że sytuacja będzie się polepszała, bez znaczenia jaka partia jest obecnie u władzy. Wydaje nam się, że pomoc Polakom z Kresów i problem repatriacji to zagadnienie zbyt mało poruszane w debacie publicznej przez ostatnie 25 lat. W dalszym ciągu nie doczekaliśmy się ustawy repatriacyjnej, więc do momentu powstania kompleksowego prawnego uregulowania sytuacji Polaków mieszkających kilka tysięcy kilometrów od Warszawy, bardzo trudno będzie nam mówić czyja to jest wina. Natomiast prawdą jest, że przez ostatnie 8 lat taka ustawa nie powstała.

 

Mamy nadzieję, że zaczyna wiać dobry wiatr dla nas. Po wakacyjnej akcji „#TakaSytuacja”, w którą włączyło się niemalże tysiąc osób dobrej woli i wsparło szkołę, ratując jej byt, odezwało się do nas również sporo instytucji. We wrześniu przybyła pani prezydentowa Agata Kornhauser-Duda, odwiedziła szkołę i zainteresowała się sytuacją uczniów, więc mamy nadzieję, że niebawem położenie placówki polepszy się i za jakiś czas doczekamy się także kompleksowego planu jak pomagać Polakom ze Wschodu, jak stwarzać warunki do powrotu, edukacji, ale także do pozostania w kraju na stałe. Wydaje nam się, że kluczem sukcesu jest to, że uczniowie uczą się nie tylko w liceum, by później wrócić do krajów, ale by zostali w Polsce. Poprzez swoje bardzo dobre wyniki mają możliwość studiowania na najlepszych uczelniach w kraju. Uczniowie nie mający często możliwości nauki języka polskiego w swoich domach przyjeżdżają tutaj i w ciągu trzech lat uzyskują tak dobre wyniki, że dostają się na najlepsze polskie uniwersytety i oblegane kierunku jak np. medycyna. Później mogą ściągać swoje rodziny, rodzeństwo. Kropla drąży skałę i coraz więcej Polaków z Kresów udaje się tutaj sprowadzić.

Jakiego wsparcia obecnie Państwo potrzebujecie. Czy osoby prywatne mogą pomagać?

 

Nasza letnia akcja była jednorazowym odruchem ze względu na trudną sytuację finansową, na niezapłacone faktury na wyżywienie. Natomiast dopóki nie będzie całościowego programu dla osób pomagającym Polakom z Kresów ciężko będzie nam mówić, że sytuacja jest dobra.  Cały czas można się więc włączać w akcję na stronie witajciewdomu.pl, która zachęca do wspierania naszych rodaków ze Wschodu. Można także objąć regularną opieką i wsparciem finansowym wybranego ucznia, to jest tak zwany mecenat szkolny. Istnieje wtedy możliwość śledzenia jego postępów w nauce i tego co się dzieje w szkole. Zapraszamy darczyńców do placówki, mają możliwość poznania młodzieży. Nasza szkoła jest aktywna także na polu społecznym, charytatywnym. Uczniowie organizują kwesty i koncerty patriotyczne oraz religijne, najczęściej mają one miejsce w Kościołach. Mamy różne koła zainteresowań, więc uczniowie są aktywni nie tylko w podnoszeniu własnych kwalifikacji, ale także na polu społecznym, by rozwijać w sobie polskość.

 

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Michał Wałach.

 



Sebastian Kęciek – fundraiser w Gnyszka Fundraising Advisors, koordynator projektu www.WitajcieWdomu.PL wspierającego Liceum Polonijne Kolegium św. Stanisława Kostki w Warszawie. Absolwent Instytutu Politologii jezuickiej Akademii Ignatianum oraz Wydziału Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prezes Honorowy oddziału w Krakowie stowarzyszenia Studenci dla Rzeczypospolitej.

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie