7 kwietnia 2021

„L’Osservatore Romano” w Wielki Czwartek zaskakująco ciepło o Judaszu

Watykański dziennik L’Osservatore Romano postanowił zrehabilitować Judasza. W Wielki Czwartek na okładce gazety pojawił się obraz bezimiennego artysty, który przedstawia Zmartwychwstałego Chrystusa pochylającego się z czułością nad martwym ciałem zdrajcy. W tle widać drzewo, na którym powiesił się Judasz. Pan jest ukazany nago, zwłoki Judasza przepasane są krwistoczerwonym płótnem.

 

„Judasz i skandal miłosierdzia”, brzmi tytuł wstępniaka, który napisał redaktor naczelny dziennika, Andrea Monda. Dziennikarz wyjaśnił, że w tym roku wielkoczwartkowe wydanie L’Osservatore Romano postanowiono poświęcić „najbardziej tragicznej i niepokojącej postaci” Nowego Testamentu.

 

Monda przekonuje, że obraz, który zaprezentowano na okładce, ma niezwykłą siłę. Nie wiadomo, kto dokładnie go namalował; autorem jest nieznany z nazwiska katolik z Francji. Według Mondy dzieło jest „owocem refleksji” nad książką Papieża Franciszka Kiedy się modlicie, mówcie Ojcze Nasz z 2018 roku. W książce tej papież Franciszek rozważał między innymi możliwość zbawienia Judasza, wychodząc od przedstawienia Judasza w rzeźbiarskim wizerunku na kolumnie w Bazylice św. Marii Magdaleny w Vézelay w Burgundii; widać tam Chrystusa, który na swoich barkach niesie zwłoki Judasza. Jak napisał Monda, papież ma obok swojego biurka zdjęcie tej rzeźby. Teraz obok tegoż zdjęcia wisi w papieskim gabinecie także obraz, którego fotografię pokazał L’Osservatore Romano.

 

Następnie w L’Osservatore Romano przywołane zostało przemówienie księdza z Mantui, Primo Mazzolariego, wygłoszone w 1958 roku; kapłan wzywał wówczas wiernych, by uznali w Judaszu swojego brata i potraktowali go z litością. – Nie wstydźcie się potraktować tego w kategoriach braterstwa. Ja się tego nie wstydzę, bo wiem, ile razy ja zdradziłem Pana; nie sądzę, by ktokolwiek z was musiał się wstydzić Judasza – powiedział ks. Mazzorali, cytowany w dzienniku. Według Mazzolariego Judasz mógł zostać zbawiony; możliwe jego zdaniem, że to pierwszy z Apostołów, który wszedł do nieba. Dalej w watykańskim dzienniku pojawiły się trzy wyimki z książek różnych autorów. Pierwszy to wyimek z pracy kard. Carlo Marii Martiniego, zmarłego w 2012 arcybiskupa Mediolanu. Kard. Martini cytował ks. Mazzolariego, wskazując, że w każdym z nas jest coś z Judasza.

 

Drugi z przedrukowanych esejów wyszedł spod pióra Giuseppe Berto, pisarza, który sam określał się mianem anarchisty. W roku 1978 w swojej książce Berto starał się przedstawić Judasza jako niewinnego. Według Berto to tylko Ewangeliści mieli przedstawić go w czarnych barwach, bo w istocie Judasz wcale nie zdradził Jezusa. Berto odtwarza słowa, jakie miałby wypowiedzieć Judasz do Jezusa; Judasz miałby być po prostu instrumentem wypełniania przepowiedni Pisma. Wreszcie trzeci esej to wyimek z książki z 1921 roku autorstwa Giovanni Papiniego, nowelisty, według którego Judasz musiał kierować się innym motywem niż pieniędzmi, bo 30 srebrników to byłoby zbyt mało.

 

Oryginalny, włoski tekst wstępniaka do watykańskiego pisma można przeczytać TUTAJ 

Źródło: churchmilitant.com

 

 

Pach

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(42)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie
Więcej komentarzy