Międzynarodowy Fundusz Walutowy opublikował we wtorek ponurą prognozę gospodarczą dla świata. Ostrzega przed globalnym spowolnieniem gospodarczym i wzrostem inflacji w związku z wojną z Iranem. Samo ograniczenie konfliktu „czasowo oraz zakresowo” i tak spowolni globalny wzrost gospodarki do 3,1% w tym roku i 3,2% w 2027 roku. A w najbardziej pesymistycznym wariancie wzrost ma zostać zredukowany nawet do 2%, a inflacja poszybować do 6%.
MFW obniżył prognozę globalnego wzrostu gospodarczego w swoim najnowszym raporcie „World Economic Outlook”. Ostrzegł także, iż sytuacja może się pogorszyć, jeśli infrastruktura energetyczna ulegnie dalszemu uszkodzeniu. Wówczas ceny ropy naftowej mogą gwałtownie wzrosnąć, co podniesie koszty w całej światowej gospodarce.
Wesprzyj nas już teraz!
Inflacja ma wzrosnąć w tym roku do 4,4%, wyżej niż wcześniej szacowano. W bardziej pesymistycznym scenariuszu globalny wzrost gospodarczy może spaść do blisko 2%, co sygnalizuje recesję.
MFW stwierdził, że wpływ narastających wstrząsów energetycznych będzie różny w poszczególnych krajach. Stany Zjednoczone odczują mniejszy wpływ, a wzrost gospodarczy prognozowany jest obecnie na poziomie 2,3%. Inflacja jednak utrzyma się dłużej.
W Europie perspektywy wyglądają gorzej. Wzrost został ograniczony o 0,2%, do poziomu zaledwie 1,1%. Wzrost gospodarki Wielkiej Brytanii ma wynieść zaledwie 0,8%.
MFW ostrzegł, że przedłużający się konflikt może dodatkowo nadwyrężyć stabilność finansową. W krótkim czasie mogą zmienić się nastroje i spaść wysokie wyceny akcji oraz niskie koszty finansowania. Obsługa długu będzie kosztowniejsza.
MFW zwrócił również uwagę na długoterminowe ryzyka w systemach finansowych, zwłaszcza związane z tokenizacją. Stwierdził, że przeniesienie aktywów do systemów blockchain może przyspieszyć rozliczenia, ale także przyspieszyć reakcję rynków w okresach napięć.
Wszystkie kraje będą musiały się zmierzyć ze wzrostem kosztów energii i gazu, a także innych zasobów wskutek zamknięcia cieśniny Ormuz.
„Podobnie jak w przypadku poprzednich gwałtownych wzrostów cen surowców, importerzy energii są bardzo narażeni, a kraje rozwijające się o niskich dochodach – zwłaszcza te z istniejącymi wcześniej problemami makroekonomicznymi i ograniczonymi buforami – prawdopodobnie ucierpią najbardziej”, napisano w prognozie MFW.
Stracą także eksporterzy energii z regionu Zatoki Perskiej z powodu szkód związanych z konfliktem, zamknięciem produkcji, ograniczeniami eksportowymi oraz osłabieniem turystyki i aktywności gospodarczej.
Dotknięte konsekwencjami trudnej sytuacji międzynarodowej będą kraje, z których pochodziło wielu pracowników migrujących ze względu na straty w przekazach pieniężnych do tych krajów.
Analitycy MFW spodziewają się wzrostu stóp procentowych na całym świecie, droższego pieniądza i wzrostu inflacji o 0,3 punktu procentowego w porównaniu z rokiem ubiegłym.
„Utrzymanie sygnałów cenowych jest kluczowe, ponieważ przekazują one krytyczny sygnał rynkowy o niedoborach i potrzebie ograniczenia popytu oraz zwiększenia podaży. Kontrola cen lub ograniczenia eksportowe po prostu nie mogą tego faktu zmienić” – zaznaczyli ekonomiści.
„Co gorsza, mogą one po prostu podnieść cenę energii bez dopłat – lub wprowadzić reglamentację w przypadku limitów cenowych – zapewniając ograniczoną ulgę gospodarstwom domowym i firmom oraz generując negatywne skutki uboczne dla innych krajów, ponieważ ochrona popytu na energię w jednej części świata oznacza mniejszą podaż energii netto w innym miejscu” – dodali.
Kraje Azji Południowej mają być szczególnie dotknięte spowolnieniem dostaw ropy naftowej z Bliskiego Wschodu, przez co zaczęły dostosowywać swoje zużycie i produkcję energii. Na przykład Pakistan, Nepal i Sri Lanka skróciły tydzień pracy. Bangladesz zakazał stosowania oświetlenia dekoracyjnego podczas imprez i wprowadził ograniczenia w podróżach zbędnych, podczas gdy Indie zwiększyły produkcję w rafineriach ropy naftowej.
Pakistan, obok Egiptu, pracuje nad mediacją w rozmowach między USA a Iranem w sprawie zakończenia wojny.
Ekonomiści MFW stwierdzili, że „globalna współpraca” będzie niezbędna do przezwyciężenia globalnego wyzwania, jakim jest wojna w Iranie. „Przy odpowiedniej polityce, w tym szybkim zaprzestaniu działań wojennych i ponownym otwarciu cieśniny Ormuz, szkody mogą pozostać ograniczone” – zaznaczono w raporcie.
„Międzynarodowe organizacje finansowe, takie jak MFW, zrodziły się z wizji, ukształtowanej po wojnie i wielkich zniszczeniach, mającej na celu promowanie współpracy oraz integracji gospodarczej i finansowej z korzyścią dla wszystkich. Bardziej niż kiedykolwiek, zasady te są potrzebne dla zachowania globalnego dobrobytu” – stwierdzono w raporcie.
MFW obawia się – wskutek zaostrzenia napięć geopolitycznych – „przekształcenia sytuacji w największy kryzys energetyczny w czasach współczesnych”, a także „wybuchu wewnętrznych napięć politycznych”.
Czynniki te mogą się splatać ze zmianami w handlu i innych aspektach polityki międzynarodowej. Dodatkowo napięcia związane z ograniczonym dostępem do pierwiastków ziem rzadkich w globalnych łańcuchach dostaw stanowi szczególny punkt tarcia.
Ekonomiści spodziewają się korekty oczekiwań co do „sztucznej inteligencji” (AI) i spadku wyceny akcji.
Źródła: thehill.com, coinedition.com, imf.org
AS