23 lipca 2018

Monety z wizerunkiem nienarodzonego dziecka. Jak szanuje się życie w Chorwacji

(fot. twitter.com/ConnectCatholic)

W obu katolickich krajach – zarówno Polsce, jak i w Chorwacji, trwa walka o wprowadzenie prawa zakazującego zabijania nienarodzonych. W obu rządy zdominowane są przez „wyznawców kompromisu”, jednak liczba obrońców życia w społeczeństwach stale rośnie. Symbolem chorwackiego ruchu pro-life stała się moneta ukazująca ludzki płód.           

 

W 2000 r., jako symbol wkroczenia kraju w XXI wiek wydano specjalną monetę ukazującą wizerunek nienarodzonego dziecka. Był to niejako manifest chęci ochrony ludzkiego życia po latach rządów komunistów, dopuszczających aborcję na życzenie.

 

W kraju, w którym 85 proc. społeczeństwa określa się jako katolicy, aborcja jest dopuszczona do 10 tygodnia ciąży. Decyzja nie należy jednak do matki, ale specjalnego kolegium medycznego, które rozstrzyga czy ciąża zagraża życiu matki, czy dziecko jest nieuleczalnie chore itp. W skład komisji musi wejść ginekolog, pracownik socjalny oraz pielęgniarka. Lekarze mają prawo do skorzystania z „klauzuli sumienia” i odmowy wykonania zabiegu

 

Niestety, chorwacki rząd zapowiedział zmianę prawa i zaznaczył, że będzie to „kompromis pomiędzy szacunkiem do decyzji kobiety o własnym ciele a prawem chroniącym każde ludzkie życie”. 

 

Tymczasem liczba obrońców życia w Chorwacji stale rośnie. W 2017 r. 20 tys. osób przemaszerowało ulicami Zagrzebia w Marszu dla Życia. Jednym z uczestników był także minister spraw zagranicznych, Davor Stier. Dodajmy, że w skali kraju posiadającego nieco ponad 4 mln obywateli jest to imponujący wynik.

 

Miejmy nadzieję i módlmy się o to, aby zarówno w Polsce, jak i w Chorwacji przyszedł dzień, kiedy życie ludzkie chronione będzie w każdym przypadku.

 

Źródło: liveaction.com / en.numista.com

PR    

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie