18 marca 2017

MSZ chce wyjaśnień ws. listu mogącego ingerować w niezależność polskich dziennikarzy

(Fot: Krystian Maj/FORUM)

Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski zapowiedział, że będzie domagał się wyjaśnień od zachodnich partnerów ws. listu skierowanego przez Marka Dekana do polskich dziennikarzy pracujących w niemiecko-szwajcarskim koncernie Ringier Axel Springer. Szef MSZ zwraca uwagę, że treść listu Dekana „może stanowić próbę ingerencji w niezależność polskich mediów”. Z kolei Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich podkreśla, że tego rodzaju naciski, prowadzą do ograniczenia wolności słowa.

Mark Dekan to szef niemiecko-szwajcarskiego koncernu Ringier Axel Springer, wydającego w Polsce m.in. dziennik „Fakt”, tygodnik „Newsweek” oraz serwis internetowy onet.pl. Kilka dni temu opublikowano prywatną wiadomość Dekana skierowaną do polskich dziennikarzy pracujących dla koncernu. Z treści maila można było wywnioskować, że jego autor próbuje narzucać dziennikarzom pewien model myślenia o polityce i sprawach europejskich.

„W nadchodzącym czasie na autostradzie unijnej integracji pojawia się nie tylko pas szybkiego i wolnego ruchu, ale też parking. I to jest właśnie moment, gdy do gry włączają się wolne media, takie jak my (…) większość naszych czytelników i użytkowników należy do tej miażdżącej większości, która popiera członkostwo Polski w UE. Podpowiedzmy im co zrobić, żeby pozostać na pasie szybkiego ruchu i nie skończyć na parkingu” – pisał Mark Dekan.

Sprawa wywołała poruszenie pośród opinii publicznej i części mediów. Stanowisko w tej sprawie zabrał także minister spraw zagranicznych, który podkreślił, że list szefa koncernu skierowany do polskich dziennikarzy może stanowić próbę ingerencji w niezależność mediów.

„Wyrażamy zaniepokojenie, że niemiecko-szwajcarski koncern Ringier Axel Springer Media wystosował list do swoich polskich pracowników, który może stanowić próbę ingerencji w niezależność mediów w Polsce. Sytuacja rynku medialnego w Polsce była już wielokrotnie tematem rozmów bilateralnych. Będziemy prosić naszych partnerów o wyjaśnienia” – czytamy w stanowisku MSZ.

Głos w sprawie zabrało także Centrum Monitoringu i Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, którego zdaniem list Marka Dekana narusza zasady regulujące niezależność redakcji. „List do polskich dziennikarzy od najwyższych władz wspomnianego wyżej koncernu, zawiera gotowe tezy publicystyczne, jednoznaczne interpretacje wydarzeń budzących w Polsce kontrowersje i spory oraz wydaje się próbą wymuszenia przyjęcia przez poszczególne redakcje i ich pracowników prezentowanej w nim optyki politycznej, interpretacji, poglądów” – czytamy w oświadczeniu.

SDP dodaje, że sprawa jest tym bardziej bulwersująca, ponieważ media należące do niemiecko-szwajcarskiego koncernu odgrywają ważną rolę w kształtowaniu opinii publicznej w Polsce, a także w obszarze budowania polityki zagranicznej. „Tego rodzaju nacisk prowadzi do ograniczenia możliwości prowadzenia tej dyskusji w Polsce, a co za tym idzie, do ograniczenia wolności słowa” – piszą przedstawiciele Centrum Monitoringu i Wolności Prasy SDP.  

 

 

Źródło: dorzeczy.pl, sdp.pl

WMa

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie