5 marca 2019

Muzułmanin kanclerzem Niemiec? Dla chrześcijańskiego demokraty to żaden problem!

(Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com)

Islamski kanclerz Niemiec? Dla Ralpha Brinkhausa, szefa klubu parlamentarnego CDU/CSU, to scenariusz wyobrażalny. Polityk, który deklaruje się jako katolik, przyznaje też, że nieczęsto ma czas na Mszę świętą.

 

Ralph Brinkhaus to jeden z najważniejszych polityków Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej. Od niedawna pełni funkcję szefa klubu parlamentarnego CDU/CSU w Bundestagu. W rozmowie z ewangelicką agencją informacyjną „Idea” przyznał, że mógłby poprzeć starania muzułmanina o urząd kanclerza Niemiec.

 

Jak stwierdził, w przewidywalnym czasie wyznawca Allaha mógłby zostać szefem rządu Niemiec z nadania „chrześcijańskiej” CDU, jeżeli tylko „byłby dobrym politykiem i reprezentowałby nasze wartości i polityczne zapatrywania”. Jak stwierdził Brinkhaus, nie jest dla niego istotne, jaką ktoś wyznaje religie, a jedynie do jakich przyznaje się wartości.

 

Polityk stwierdził przy tym, że CDU nie jest „związkiem religijnym”, a w niektórych regionach Niemiec już tylko niewielka część społeczeństwa przynależy do Kościoła katolickiego lub wspólnot protestanckich. – Stąd do zaangażowania w CDU serdecznie zapraszamy także muzułmanów, którzy podzielają nasze wartości, to znaczy godność ludzką, odpowiedzialność, solidarność oraz akceptują konstytucję – dodał Brinkhaus.

 

Chadek stwierdził, że choć „uczestniczy w życiu katolickim”, to zarazem nie jest dobrym przykładem katolika – przyznał, że nie zawsze uczestniczy w niedzielnej Mszy świętej.

 

 

Źródło: die-tagespost.com

Pach

 

 

Zobacz także:

 

Polonia Christiana 52. Niemieckie rewolucje

 

Polonia Christiana 52

 

W numerze: prof. Tadeusz Marczak o powrocie kwestii niemieckiej, ks. prof. Tadeusz Guz o tym, jak rozumieć Niemców, rozmowa z prof. Bogdanem Musiałem. Ponadto: meandry socjalnej wolności, blizny Budapesztu i joga w psychoterapii.

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie