12 września 2019

Muzułmański przywódca wzywa do ataków na cele zlokalizowane w USA i Europie

(Terroryści z Al-Kaidy Półwyspu Arabskiego, Jemen 2014. Fot. StanTheMan87, domena publiczna via wikimedia commons)

Ajman al-Zawahiri to muzułmański lider Al-Kaidy, który zaapelował do wyznawców Mahometa, aby podjęli się walki ze światem Zachodu w ramach dżihadu. Islamista wzywa do zbrojnego, terrorystycznego zaangażowania i dokonywania ataków w USA, Europie, ale także w Izraelu i Rosji.

 

Muzułmański przywódca Ajman al-Zawahiri to jeden z dwóch najbardziej rozpoznawalnych na świecie, żyjących bojowników islamskich. Al-Zawahiri lideruje organizacji terrorystycznej, odpowiedzialnej m.in. za zamachy z 11 września 2001 roku, dokonane w Nowym Jorku. Rocznicę tragedii wykorzystał, aby zaapelować do całego świata muzułmańskiego o walkę przeciwko Zachodowi i kontynuację dżihadu.

 

„Jeśli chcesz, aby dżihad koncentrował się wyłącznie na celach wojskowych, to amerykańskie wojsko jest obecne na całym świecie” – cytuje wypowiedź lidera Al-Kaidy amerykański ośrodek SITE Intelligence Group. „W waszych krajach jest pełno amerykańskich baz, z tymi wszystkimi niewiernymi i korupcją, którą szerzą” – dodawał al-Zawahiri.

 

W nagraniu opublikowanym z okazji rocznicy zamachów z 11 września, muzułmański przywódca potępił wszystkich wyznawców Mahometa, którzy „zreformowali się” podczas pobytu w więzieniach i porzucili swą „misję”, która ma być dżihad. Al-Zawahiri negatywnie wypowiedział się również o wszystkich islamistach, którzy uznali ataki terrorystyczne w Nowym Jorku za coś złego, ponieważ podczas nich zginęli ludzie.

 

Amerykańska stacja FOX News zauważa, że najbardziej znaną organizacją muzułmańską na świecie jest obecnie Państwo Islamskie, ale nie można zapominać o sile Al-Kaidy. Zdaniem ekspertów zajmujących się terroryzmem, organizacja liczy sobie około 40 tys. bojowników, którzy są rozsiani po całym świecie. Raphael Gluck podkreśla, że Al-Kaida jest znana z bardzo długiej „gry” i jeśli nawet nie dokonuje żadnych spektakularnych działań, to nie oznacza to, że zakończyła swoją „misję”. „Dla społeczności wywiadowczej cisza nie jest oznaką cofania się terroryzmu” – zauważa.

 

Przypomnijmy, że Ajman al-Zawahiri został przywódcą Al-Kaidy po tym, gdy strona amerykańska poinformowała o zabiciu Osamy Bin-Ladena, oskarżanego o inspirowanie zamachów z 11 września 2001 roku.

 

 

Źródło: FOX News, wp.pl

WMa

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie