2 maja 2019

Nastoletnia mama poświęciła swoje życie dla nienarodzonej córeczki

(www.gofundme.com)

Kilka dni temu zmarła na raka Amerykanka Dana Scatton, która przed ponad rokiem, krótko zanim osiągnęła pełnoletność, urodziła córeczkę. Będąc jeszcze w stanie błogosławionym nastolatka odmówiła przyjęcia terapii mogącej zagrozić dziecku.

 

W listopadzie 2017 roku u dziewczyny będącej wówczas w siódmym miesiącu ciąży zdiagnozowany został nieoperacyjny guz mózgu. Scatton odmówiła poddania się radioterapii, która mogła przynajmniej przedłużyć jej życie. 90 procent osób z podobnym rozpoznaniem umiera w ciągu 18 miesięcy. Młoda mama zwlekała z rozpoczęciem leczenia tak długo aż jej dziecko bezpiecznie przyjdzie na świat.

 

Aries Marie urodziła się w 33. tygodniu ciąży i samodzielnie oddychała. Stan jej mamy systematycznie się pogarszał, choć Dana dzielnie walczyła o każdy dzień. Mimo, że przez pierwsze, bardzo ważne od postawienia diagnozy tygodnie pozbawiona była wskazanego leczenia, przeżyła około 17 miesięcy. Cały ten czas koncentrowała się na walce z chorobą i wspólnych chwilach z córką, która często przebywała u jej boku w szpitalu.

 

W zeszły poniedziałek dzielna młoda matka odeszła do Pana. „Zainspirowała nas do stawania się lepszymi niż jesteśmy i skupiania się w każdym momencie na Bożej obecności” – napisali m.in. jej bliscy na profilu społecznościowym poświęconym Danie i jej walce.

  

Źródło: Life News, Facebook.

RoM

  

 

 

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie