17 marca 2016

Mimo dużego doświadczenia w pracy prawnika i pełnienia przez 6 lat funkcji prezesa Najwyższej Izby Kontroli kandydatura europosła PiS Janusza Wojciechowskiego na funkcję sędziego Europejskiego Trybunału Obrachunkowego została negatywnie zaopiniowana przez Komisję Kontroli Budżetowej. Powodem jest niego przynależność partyjna oraz inna niż eurokratyczna postawa wobec sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego.

 

Jak stwierdza „Rzeczpospolita”, Janusz Wojciechowski nie został negatywnie zaopiniowany z powodu braku kwalifikacji, a z przyczyn politycznych. „Wojciechowski trafił na potężnego przeciwnika, jakim jest Europejska Partia Ludowa (EPL), największa grupa polityczna w europarlamencie. Należą do niej PO i PSL” – informuje dziennik.

 

Wojciechowskiego pozytywnie ocenił inny polski deputowany, który reprezentuje jednak zupełnie inne środowisko polityczne, Bogusław Liberadzki z SLD. W jego opinii polityk PiS wypadł najlepiej ze wszystkich sześciu kandydatów. Polak został jednak odrzucony, podobnie jak kandydaci z Malty i Słowenii.

 

Deputowany SLD potwierdza pojawiające się domysły, że kandydaturze Wojciechowskiego zaszkodził konflikt Prawa i Sprawiedliwości z brukselską eurokracją. Podczas przesłuchania był on pytany o swoje stanowisko wobec sporu o Trybunał Konstytucyjny i o Komisję Wenecką.

 

Wojciechowski ma „jeszcze szanse na objęcie stanowiska, bo głosowanie na sesji plenarnej w kwietniu nie musi być powtórką z wtorkowego głosowania. Niezależnie jednak od przyszłych wydarzeń decyzja komisji pokazuje, z jakimi wyzwaniami rząd PiS będzie się mierzył w przyszłości” – czytamy w „Rzepie”.

 

Źródło: „Rzeczpospolita”

MWł

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie