6 kwietnia 2021

Nie żyje Hans Küng. Wpływowy niemiecki teolog-progresista zmarł w wieku 93 lat

W wieku 93 lat zmarł w Tybindze Hans Küng, niemiecki teolog i pisarz. Bezpardonowy i wielopłaszczyznowy (dogmat o nieomylności papieskiej, aborcja, in-vitro, tzw. kapłaństwo kobiet, eutanazja, wiecznie trwające piekło) krytyk nauczania Kościoła. Domagał się również rehabilitacji Marcina Lutra. W grudniu 1979 r. Kongregacja Nauki Wiary odebrała mu prawo nauczania w imieniu Kościoła katolickiego.

 

Hans Küng urodził się w Szwajcarii. W 1954 roku otrzymał święcenia kapłańskie i rozpoczął posługę duszpasterską w diecezji Bazylei. Jego praca naukowa szybko przyniosła mu międzynarodowy rozgłos. Na przełomie lat 50. i 60. Küng opracował szeroko zakrojony program reformistyczny, optując za zniesieniem obowiązku celibatu, nowym spojrzeniem na rolę kobiet w Kościele, zmianami w moralności seksualnej, „korektą” rozumienia Eucharystii czy samego pojęcia Kościoła.

 

Odgrywał znaczną rolę jako peritus na Soborze II Watykańskim. W 1963 roku Küng objął profesurę dogmatyki i teologii ekumenicznej na Uniwersytecie w Tybindze; jednym z jego uczniów był późniejszy kardynał Walter Kasper. W tamtym okresie Küng współpracował blisko z innym młodym teologiem, ks. Józefem Ratzingerem, przyszłym papieżem Benedyktem XVI. Ich drogi rozeszły się jednak po wybuchu protestów studenckich 1968 roku. Küng zaangażował się po stronie rewolucji seksualnej, podczas gdy ks. Ratzinger uznał ją za przeciwnika wiary katolickiej.

 

W dwóch swoich książkach z lat 1967 i 1970 poświęconych zagadnieniom eklezjologii oraz nieomylności papieskiej przedstawił Küng poglądy heterodoksyjne. Z tego powodu Kongregacja Nauki Wiary rozpoczęła z nim dialog, próbując ustalić, czy nie jest heretykiem. Küng jednak nie chciał uczestniczyć w dialogu na warunkach Kurii Rzymskiej. W efekcie w 1971 roku Kongregacja wszczęła postępowanie ws. książki o nieomylności papieskiej; profesor z Tybingi ponownie jednak odmówił rozmowy, nie odpowiadając na listę pytań, które przedłożył mu Rzym. Później po raz kolejny odrzucił warunki rozmowy z Kongregacją.

 

W 1973 roku Kongregacja wydała deklarację przeciwko niektórym współczesnym błędom teologicznym, nie wymieniając jeszcze wprost Künga.

 

W roku 1977 niemiecki episkopat wydał dwa oświadczenia, w których skrytykował Künga za jego poglądy na temat, między innymi, Pisma Świętego, chrystologii, nauki o Trójcy Świętej, eklezjologii i sakramentologii, a także o Matce Bożej. Episkopat powołał się na kolejne książki teologa.

 

Wreszcie w roku 1979 Kongregacja Nauki Wiary za zgodą św. Jana Pawła II oficjalnie wskazała, że Küng odszedł od prawdy katolickiej teologii, co formalnie zatwierdził wkrótce niemiecki episkopat, odbierając mu missio cannonica. Teolog kontynuował jednak pracę na Uniwersytecie w Tybindze, choć na zmienionych formalnie warunkach.

 

Jak wskazuje profesor dogmatyki z Bonn, Karl-Heinz Menke (die-tagespost.de XII.2019), tezy Hansa Künga, pomimo formalnego potępienia, mają do dziś bardzo poważny wpływ na Kościół w Niemczech. W rozmowie z katolickim dziennikiem niemieckim „Die Tagespost” Menke, członek prestiżowej Międzynarodowej Komisji Teologicznej, która doradza Kurii Rzymskiej, dostrzega wielki wpływ Künga na teologię wpływowych teologów w obszarze niemieckojęzycznym.

 

W jego ocenie wyraża się to w uznawaniu dogmatów Kościoła za twory czystko ludzkie, które są w dodatku efektem fałszywej interpretacji Jezusa Chrystusa – i stąd należy uznać je za całkowicie omylne. W ocenie dogmatyka gra toczy się dziś ponownie o samą sakramentalność Kościoła katolickiego, czego dowodzą w oczywisty sposób dokumenty czterech forów Drogi Synodalnej, procesu reform mającego przekształcić Kościół w Niemczech.

 

Menke przypomniał, że według Künga Boże Objawienie jest zawsze w konieczny sposób związane współczesnymi pojęciami, a to oznacza, że wiary katolickiej nie można przedstawić w żaden zdogmatyzowany i nieomylny sposób.

 

pt

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(13)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie
Więcej komentarzy